9. Notatki z międzynarodowej konferencji nt. autyzmu – Berlin, 2011 rok

Organizator: Autismus ursachengerecht behandeln e.V.

Termin:8-9 października 2011 r.

Prelegenci: dr William Shaw (Great Plains, USA), dr Leiticia Dominguez-Shaw (LINCA, USA), Lori Knowles (matka dziecka wyleczonego z autyzmu, USA), dr Brigitte Esser (lekarz DAN, Niemcy)

Notatki z poszczególnych wykładów:

1. Dr William Shaw, Wieloczynnikowe podłoże autyzmu, część 1: predyspozycje genetyczne, odmienności mikroflory, szczawiany, alergie pokarmowe i środowiskowe, deficyty litu

Na początku wykładu dr Shaw zaznaczył, że istnieją dwa poglądy na temat autyzmu:  –  – pierwszy z nich postrzega autyzm jako zaburzenie wyłącznie genetyczne, a w konsekwencji jedyne, co można w takim wypadku zrobić to zastosować terapie behawioralną i neurofarmaceutyki
– drugi z nich widzi autyzm jako zaburzenie systemowe, gdzie mózg i inne organy są dotknięte obciążeniami pochodzącymi z ekspozycji na toksyny, niedobory żywieniowe, obciążenia pochodzące ze szczepionek, dysfunkcje układu pokarmowego, alergie pokarmowe, przy czym oczywiście istnieje podatność genetyczna na tego typu obciążenia

W Great Plains Laboratory przebadano dokładnie 200.000 dzieci z autyzmem i jedynie w 12 przypadkach autyzm spowodowały zaburzenia genetyczne, więc z pewnością NIE JEST TO pierwszoplanowa przyczyna autyzmu. Przyjmując zatem drugi z ww. poglądów należy:
– usunąć toksyczne chemikalia z organizmu dziecka
– przywrócić prawidłowy stan odżywienia organizmu (co wymaga czasem podania dużych ilości substancji odżywczych)
– przywrócić „dobrą” florę jelitową
– usunąć szkodliwe pokarmy
– a przy tym oczywiście stosować terapię, której potrzeby dr Shaw nie neguje.

W pierwszej części wykładu dr Shaw skupił się na dysbiozie jelit, nadmiarze szczawianów oraz alergiach pokarmowych i wziewnych.

Odnośnie dysbiozy jelit, to spowodowana jest ona zespołem cieknącego jelita, który często objawia się słabym apetytem u dzieci albo preferowaniem przez nie płynnego pożywienia, gdyż pokarm stały drażni śluzówkę jelita (brak apetytu może być też objawem niedoboru cynku). Dr Shaw badając mocz dzieci z autyzmem stwierdził u niemal każdego z nich (mówił o ok. 80%) podwyższone następujące kwasy (nie będę ich tłumaczyć, bo w Organic Acid Test też są po angielsku i po co robić zamieszanie z tłumaczeniem): citramalic, 5-hydroxymethyl-2-furoic, 3-oxoglutaric, furn-2,5-dicarbolixyc, tartaric, furancarbonylglicyne i arabinose. Po podaniu leków przeciwgrzybicznych te wskaźniki znacznie się zmniejszyły (pokazywane były dokładne tabelki odnośnie każdego z etapów tej terapii), zwiększył się jedynie 3-hydroxypropionic, co zaciekawiło dr Shawa i jego zespół. Dotarli do artykułu z prasy medycznej z 1956 roku, gdzie wykazano, że pacjenci chorzy psychicznie (z różnego rodzaju chorobami) wydzielali w moczu ogromne ilości 3-hydroxypropionic (HPHPA). Badania prowadzone w Great Plains wykazały, że jest to metabolit bakterii Clostridia. Dr Shaw pokazał ciekawy wykres, z którego wynikało, że Clostridia produkuje substancję analogiczną do dopaminy, przez co uniemożliwia przemianę dopaminy w norepinefrynę, stąd u tak wielu dzieci z autyzmem nierównowaga HVA do VMA (HVA to metabolit dopaminy, a VMA to metabolit epinefryny, powinny się równoważyć, gdy jest uniemożliwiona ta przemiana, to w organizmie jest za wysokie HVA i za dużo dopaminy). Dr Shaw zwrócił uwagę na to, że leki stosowane zwyczajowo w autyzmie – risperidol, haloperol – służą obniżeniu dopaminy i większość osób leczonych w ten sposób na pewno odnotowałoby większą poprawę dzięki leczeniu Clostridii niż podawaniu tych leków.
Istnieje około 100 gatunków Clostridii. Walka z nią jest ciężka i nawet wybicie clostridii nie przynosi długotrwałych rezultatów, o ile nie są podawane duże dawki probiotyków, gdyż zarodniki clostridii zasiedlają jelito tuż po zaprzestaniu podawania antybiotyków. Clostridia umiera podczas ekspozycji na tlen, w jej leczeniu pomocne są duże dawki Lactobacillus GG (czyli Dicoflor albo Culturelle), Tricycline, Metronidazol (10-14 dni), Vancomycin (10-14 dni), Saccharomycces boulardii. Co bardzo ciekawe, HPHPA wstrzyknięte szczurom spowodowało u nich stereotypowe zachowania – machanie głową, otrzepywanie całego ciała, hiperaktywność, a do tego przez ponad 80% czasu chodziły do tyłu zamiast do przodu. Jeżeli zatem dziecko robi wszystko odwrotnie, „nie słucha się”, „jest niegrzeczne” – można podejrzewać clostridię. Nadto produkowany przez clostridię phenylpropionic acid zmienia receptory opioidowe w mózgu tak, że mózg nie może ich wyłączyć i osoba nie reaguje dobrze na świat zewnętrzny.

Następnie omówiono krótko kwestię wysokich szczawianów. Szczawiany to substancja, z których zbudowane są kamienie w nerkach, ale kryształki szczawianów mogą osadzać się w sercu, mózgu, oku (pokazywano zdjęcia szczawianów wbudowanych w tkankę ciała i wyglądało to okropnie). Są to jakby małe ostre kryształki. Wiążą się z metalami ciężkimi i mają też wpływ na odkładanie tych metali w tkankach ciała. Jeżeli występuje problem szczawianów, konieczna jest dieta niskoszczawianowa (wykluczamy soję, szpinak, wszystkie orzechy, cytrynę, rabarbar, słodkie ziemniaki, pieprz, czekoladę, por, kawę rozpuszczalną, czarną herbatę), podawanie dużych dawek B6 (100 mg), wapnia (1000 mg w mniejszych dawkach, przed posiłkami), a także probiotyków VSL3, które mają zdolności do rozbijania szczawianów. O szczawianach było jeszcze podczas późniejszych wykładów.

Nietolerancje pokarmowe dr Shaw omówił krótko, skupiając się na mleku i jego szkodliwości – badania wykazały, że młodociani przestępcy piją więcej mleka, a gdy odstawiono mleko dzieciakom w zakładach poprawczych, odnotowano znaczne uspokojenie się dzieci (były dwa badania, które to wykazały, spisałam sobie autorów i miejsca publikacji bo ciekawe).

Podsumowując – w Great Plains Lab po przebadaniu 200.000 (mniej więcej oczywiście) dzieci z autyzmem stwierdzono, że nietolerancja glutenu i kazeiny dotyczy 90% z nich, candida – 70%, clostridia – 50%, problem ze szczawianami – 80%. Stąd te tematy właśnie poruszył dr Shaw w pierwszym wystąpieniu.

2. Dr Leticia Dominguez – Shaw, Żywienie i jego związek z zaburzeniami zachowania i uczenia się u dzieci

Dr Leticia Dominguez-Shaw (szefowa LINCA – ogólnoamerykańskiej organizacji zajmującej się żywieniem dzieci autystycznych, prywatnie żona dr Shaw, mają córkę z autyzmem i zespołem Retta) zaczęła od wykładu na temat peptydów, czyli kazomorfiny i gliadomorfiny i ich opioidalnych efektów. Dziecko uzależnia się od tych peptydów, dlatego tak bardzo chce spożywać pokarmy z glutenem i kazeiną i niemal wszystkie osoby które przychodzą po pomoc do LINCA twierdzą, że nie mogą wprowadzić diety, bo ich dzieci jedzą tylko bułki i mleko. Robią to dlatego, bo są od nich uzależnione. Efekty działań peptydów dotykają działania wszystkich zmysłów:
– dotyk – dyskomfort przy myciu zębów i włosów, też przy czesaniu włosów i obcinaniu paznokci, nadwrażliwość na metki przy ubraniach, chodzenie na palcach, autoagresja, wybieranie ubioru nieodpowiedniego do temperatury
– słuch – nadwrażliwość, zatykanie uszu rękami, napady histerii w głośnych miejscach, ale: słuchanie radia czy TV przy dużej głośności
– węch/smak – dzieci wąchają wszystko, liżą swoje ręce, wkładają przedmioty do buzi, nie drażnią ich brzydkie zapachy, niektóre powodują u nich histerie, jedzą tylko określone rodzaje pożywienia
– wzrok – nadwrażliwość, częste patrzenie przez okno, oglądanie TV bardzo blisko
Dieta bezglutenowa i bezmleczna polega na tym, że:
– odstawiamy mleko (też kozie) i wszystkie pochodne mleka, zastępując je mlekiem z migdałów, orzechów czy ryżu albo kokosa
– odstawiamy gluten (i soję) i redukujemy węglowodany złożone
– podajemy: kukurydzę, ryż, amarantu, cassavę, sorghum, substytuty mleka, ziemniaki, kakao albo karob, mięso, warzywa, owoce, orzechy, stewię, xylitol i syrop z agawy (z tych trzech najbardziej polecana była stewia)
– uwzględniamy indywidualne alergie żywieniowe – najlepiej zbadać je PRZED przejściem na dietę i uwzględnić przy planowaniu diety, żeby nie trzeba było po zbadaniu alergii po raz kolejny „odbierać” dziecku jakieś pożywienie, ale żeby zrobić to raz a dobrze. Na dietę powinna przejść cała rodzina, każdy skorzysta, a poza tym wszyscy mamy podobne podłoże genetyczne jak dziecko z autyzmem, więc możemy mieć podobne problemy z żywieniem. Trzeba zawsze mieć pod ręką bezglutenowe ciastka, pieczywo, pizzę itp – szczególnie przy wizytach u znajomych. Trzeba dobrze wyjaśnić kwestię diety rodzeństwu.
Ważnym jest ograniczenie skrobii w pożywieniu (w zasadzie to jej wyeliminowanie). Ukryte źródła skrobii to:
– skrobia modyfikowana
– hydrolizowane białko warzywne
– miso
– sos teriyaki
– skrobia w suplementach, które podajemy dziecku
– barwnik karmelowy
– ocet
– dekstryny
– zupy w paczce czy puszce
– trzeba sprawdzić czy do mleka ryżowego nie dodali jęczmienia
Ważne jest unikanie sytuacji, gdy przygotowujemy posiłki dziecku z użyciem tych samych naczyń i sztućców co posiłku z zawartością glutenu – nawet małe okruchy na desce do krojenia czy na łyżce albo nożu mogą być problemem.
Warto używać enzymów trawiennych w dawce zależnej od ilości pożywienia (o enzymach było też w dalszych wykładach).
Reguła 3xP: aby zacząć dietę trzeba być: przekonanym (na 100%), dobrze poinformowanym (trzeba przeczytać wszystko co się da i przebadać dziecko na nietolerancje pokarmowe, żeby wiedzieć od początku co eliminujemy) i przygotowanym (kupujemy wszystkie produkty, zakładamy notatnik gdzie opisujemy, co dziecko zjadło i jak się zachowywało w danym dniu).
Barwniki spożywcze – używamy tylko naturalnych: kurkuma, chlorofil, ryboflawina a nie sztucznych, które dezaktywują niektóre enzymy (szczególnie amylazę i trypsynę) i zwielokrotniają szkodliwy efekt peptydów opioidalnych.
KONIECZNIE eliminujemy glutaminian sodu, jest bardzo neurotoksyczny.
Na początku wprowadzenia diety możliwy jest krótki regres, pogorszenie zachowania (jak na odwyku), gdy trwa on dłużej niż 3 tygodnie – szukamy możliwych alergenów (eliminujemy np. kukurydzę, ryż) – dlatego lepiej zrobić test na nietolerancje pokarmowe wcześniej, żeby od razu wyeliminować wszystko. Najlepiej wszystko zapisywać i nakręcać filmy z udziałem dziecka – regularnie. Zacznij dodawać nowe potrawy zanim wyeliminujesz te szkodliwe (np. mleko – zacznij dolewać mleko ryżowe do normalnego najpierw w proporcji np. 1:2, potem 1:1, potem 2:1 a ostatecznie podawaj samo ryżowe). Planuj posiłki.
Dr Dominguez-Shaw zachęcała również do zakupu organicznego jedzenia. Podała listę pokarmów najbardziej zanieczyszczonych pestycydami: jabłka, brzoskwinie, seler, jagody, sałata, gruszki, szpinak, ziemniaki, papryka, nektarynki i najmniej: cebula, awokado, kiwi, kapusta, brokuły, cukinia, szparagi, mango, ananas, kukurydza – jeśli nie stać cię na kupowanie samych organicznych owoców i warzyw, wybieraj produkty z drugiej listy. Warto też skontaktować się z producentem organicznych warzyw i owoców i dokładnie wypytać, jak uprawia swoje rośliny i czy na pewno nie stosuje żadnych pestycydów i tego typu środków.

3.Dr William Shaw, Wieloczynnikowe podłoże autyzmu, część 2: niedobór cholesterolu i metale ciężkie

1.   CHOLESTEROLIstnieje taki zespół genetyczny nazwany SLOS, który charakteryzuje się tym, że chory ma bardzo niski cholesterol (niższy niż 4.14 mmol/l). Pacjenci mają przy tym objawy ze spektrum autyzmu: opóźniony rozwój mowy, zaburzenia behawioralne, nadwrażliwość na światło. Charakterystyczne przy tym zespole jest to, że drugi i trzeci palec u stopy jest zrośnięty w kształt litery Y. Charakterystyczne są również rysy twarzy – krótki nos, mały podbródek, fałdy wokół oczu.
Naukowcy z Great Plains Lab poszli tym tropem i stwierdzili, że około 60% dzieci z autyzmem ma bardzo niski cholesterol (niższy niż 4.14 mmol/l) – ten odsetek w porównaniu z grupą kontrolną jest aż 7 razy większy u dzieci z autyzmem.
Każdy rodzaj pożywienia (tłuszcze, białka, węglowodany) transformuje się w organizmie w acetyl koenzym A, następnie w lanosterol, 7-dehydrocholesterol, a na koniec w cholesterol. Cholesterol jest niezbędny dla wytwarzania żółci w wątrobie, dla trawienia tłuszczy i absorpcji witamin. Jest niezbędny do produkcji wszystkich hormonów (estrogenu, testosterony, kortyzolu, aldosteronu). Ma jednak też duży wpływ na mózg:
– aktywuje proteinę-G niezbędną dla działania receptoru serotoninowego 1a
– aktywuje receptory oksytocynowe – oksytocyna odpowiada za potrzebę połączenia się z drugim człowiekiem, za miłość i przyjaźń, za więzi międzyludzkie, za chęć bycia z innymi – dlatego wydzielana jest przez rodziców po urodzeniu dziecka i również podczas seksu, badania C. Modahla z 1998 roku wykazały, że poziom oksytocyny u autystów jest znacznie niższy. Oksytocyna dostępna jest w sprayu (w Europie na receptę) albo w tabletkach zażywanych raz dziennie (produkuje ją Belmar Pharmacy w USA). Dr Shaw z ciekawości raz spróbował ją zażyć i potwierdza, że zażycie oksytocyny powoduje chęć bycia z innymi, większe pragnienie towarzystwa, łatwość w kontaktach z innymi ludźmi – 30 niezależnych badań potwierdziło, że podawanie oksytocyny prowadzi do trwałych pozytywnych zmian w mózgu w obszarach odpowiedzialnych za kontakty społeczne, co potwierdziły obrazy rezonansu magnetycznego. Receptory oksytocynowe są nieaktywne bez cholesterolu
– aktywuje proteinę nazwaną bardzo zabawnie, bo na cześć postaci z gry komputerowej – proteinę „sonic hedgehog” (SHH) – odpowiada za pamięć, kojarzenie i ogólnie lepszą pracę mózgu
– cholesterol jest składnikiem osłonki mielinowej na neuronach
Dieta naszych dzieci jest uboga w cholesterol, zwykle nie jedzą za dużo smalcu czy jajek (najczęściej są na nie uczulone). Jest cholesterol w suplemencie, wytworzony z owczej wełny, nazywa się to „Sonic Cholesterol” i jest produkowany przez New Beginnings Nutritional, jest do nabycia choćby w cenaverde.
Jak obliczyć dawkę cholesterolu? Badamy cholesterol dziecka (oczywiście na czczo), odejmujemy tę wartość (podaną w mmol/l) od 4.14, wynik dzielimy przez 0,26. Powinna wyjść cyfra między 1-7 i to jest ilość jajek, jakie trzeba dziennie zjeść aby podwyższyć cholesterol do właściwego poziomu. Jedna kapsułka „Sonic Cholesterol” odpowiada ilości cholesterolu w 1 jajku. Po 3 miesiącach trzeba powtórzyć badanie. U dzieci, którym podawano cholesterol, już odnotowano znaczącą poprawę w kojarzeniu, myśleniu i kontaktach społecznych2.   ZATRUCIE METALAMI CIĘŻKIMI

Już trochę nie starczyło na to czasu, ale generalnie najczulszym testem na zatrucie metalami wg dr Shaw jest badanie włosa, negatywnie wypowiadał się o jakości badania uroporfiryn wykonywanego przez laboratorium we Francji (wprost powiedział, ze są to badania niedokładne, próbki nie są właściwie zabezpieczone i jest to badanie kompletnie niewiarygodne) i powiedział, że chelatacja jest wyjątkowo bezpieczną interwencją o ile przeprowadzana we właściwy sposób.

3.   NIEDOBÓR LITU

Na to niestety też nie starczyło czasu, ale pokazywano ciekawe wykresy – mniej autystów było w czasach, gdy pito wodę z kranu zawierającą lit, wraz ze wzrostem spożycia wody w butelkach wzrosła ilość autystów. Bardzo dobre efekty przynosi suplementacja litem u osób dorosłych chorych na choroby neurodegeneracyjne – podawanie 1000 mcg litu dziennie osobie o wadze 70 kg przywraca funkcje uszkodzonych komórek układu nerwowego. Dla dziecka o wadze 17,5 kg dawka litu na dzień to 250 mcg.

4. Lori Knowles, Droga Daniela z autyzmu – opowieść matki

Mały Daniel Knowles został zdiagnozowany jako autysta w wieku 2,5 roku. Matka pokazywała na konferencji filmy – Daniel nie reagował na świat zewnętrzny, bawił się stereotypowo, ślinił się, miał zaburzenia sensoryczne. Pierwsza zmiana była po wprowadzeniu diety bezglutenowej i bezkazeinowej, następnie wprowadzono suplementy mające na celu:
– wyrównanie niedoborów żywieniowych
– lepsze wchłanianie składników odżywczych
– poprawę metabolizmu
– pomoc w detoksykacji
– niwelowanie skutków stresu oksydacyjnego
– poprawę ogólnego stanu zdrowia
Lori stosowała witaminy, minerały, antyoksydanty, kwasy tłuszczowe (olej z wątroby dorsza), probiotyki i enzymy – szerzej mówiła o nich w swoim drugim wykładzie.
Daniel miał wszelkie objawy niedoboru kwasów tłuszczowych (suchą skórę i włosy, ciągłe pragnienie, niekontrolowanie potrzeb fizjologicznych, przewlekły katar, łupież, cienkie paznokcie, egzemy, nadaktywność, częste oddawanie moczu) i olej z wątroby dorsza przyniósł ogromny skutek.    Miał też oczywiście przerost bakterii i grzybów
Interwencją, która przyniosła największy skutek i wyleczenie dziecka była chelatacja według protokołu Cutlera. Lori podawała DMSA co 4 godziny przez 3 dni, potem było 11 dni przerwy. Było coś co nazwała „cudem co drugiego wtorku” – w każdy wtorek po chelatacji był nowy ogromny postęp u Daniela. UWAGA – zaczęła i skończyła na dawce 25 mg (!) nie zwiększając jej ani nie zmniejszając. Nie stosowała ALA. Pokazywała filmy z aktualnym zachowaniem syna – kompletnie normalne dziecko. Nie jest już na diecie (był na niej 10 lat), bierze podstawowe suplementy (multiwitaminę, probiotyki, tran) w dawkach jak dla normalnego dziecka w jego wieku. Lori mówiła, że problemy zdrowotne u autystów można przyrównać do pinezek na których dziecko siedzi – każdy problem to jakby jedna pinezka. Dlatego nigdy w zasadzie nie wystarczy jedna interwencja – wprowadza dietę i wyjmujesz jakby jedną pinezkę, ale zostaje ich kilka i dziecko nadal ma dyskomfort, wprowadzasz kwasy tłuszczowe, suplementy ale nadal coś zostaje i dopiero jak wprowadzisz tę ostatnią interwencję (w ich przypadku chelatację) – dziecko zdrowieje. Droga Daniela z autyzmu trwała 4 lata, w wieku 6,5 roku został uznany za zdrowe dziecko. Lori podkreślała, że nie zawsze pełne wyleczenie jest możliwe ale warto poprawić jakość życia dziecka maksymalnie jak się da. To samo mówiła Leticia – jej córka z zespołem Retta nigdy nie będzie w pełni zdrowa, ale dziewczynki z tym zespołem zwykle nie poruszają się inaczej jak na wózku, ich jakość życia jest słaba – a jej córka ma 21 lat, studiuje, biega, ćwiczy – pokazywała jej zdjęcia – i żyje bardzo fajnym życiem.
Aby do tego doprowadzić rodzic musi być – zdeterminowany, w ciągły sposób szukać, czytać, badać i doinformowywać się i zadbać o siebie (o właściwą dietę, suplementację własnego organizmu, o własne zdrowie).

 5. Brigitte Esser – Biomedyczne podłoże autyzmuDr Esser krótko przedstawiła, w jaki sposób zbiera informacje pozwalające jej na określenie kierunków leczenia dziecka:
– wywiad obejmujący: historię chorób w rodzinie (alergie, choroby autoimmunologiczne itd.), okres ciąży (leki, szczepienia, długie podróże, leczenie stomatologiczne, ekspozycja na toksyny, stres, dieta, choroby), poród (sposób porodu, czy była narkoza albo leki, czy w terminie, stan dziecka, leczenie dziecka), okres wczesnodziecięcy (karmienie piersią, szczepienia, nabywanie umiejętności komunikacyjnych, kontakty społeczne, problemy z układem pokarmowym, infekcje, sen, nietolerancje pokarmowe, zaburzenia sensoryczne, problemy z poruszaniem się)
– objawy u dziecka dotyczące następujących kwestii:
– przewód pokarmowy – śluz w kale, zapach, kolor, konsystencja, niestrawione resztki pokarmu w kale, zaburzenia snu, krzyki bez powodu, samouszkodzenia, częste kładzenie się na brzuchu, dolegliwości występują zwykle po jedzeniu
– system odpornościowy – częste infekcje albo ich brak, infekcje przewodu pokarmowego, astma, egzema, alergie
– autonomiczny system nerwowy – zwiększone tętno i ciśnienie krwi, adaptacja wzroku do światła, poszerzone źrenice, pocenie się, sucha skóra i oczy, nagłe czerwienienie się, zaburzenia temperatury, zaburzone odczuwanie bólu, zaburzenia snu, wzdęcia, biegunki, zatwardzenia
– obciążenie metalami  ciężkimi – bóle głowy, bezsenność, hiperaktywność, stymulacje, obniżone napięcie mięśniowe, alergie, zatwardzenia
– niedobory minerałów – zły apetyt, zaburzenia smaku, powolne leczenie ran, częste infekcje, lekki sen, biegunki, wypadanie włosów, trądzik, słabe paznokcie – to są objawy niedoboru cynku (o wszystkich minerałach nie było czasu mówić)
– badanie dziecka w celu stwierdzenia takich objawów jak: słaby wzrost, wzdęcia, zredukowana masa mięśniowa, egzema, łupież, stan zapalny kącików ust, stan zapalny powiek, grzybice skóry, czerwona skóra wokół odbytu, grzybica języka i paznokci, popękana skóra opuszków palców (możliwe zakażenie streptococcus), cienie pod oczami (problemy z wątrobą, alergie), skolioza, zrośnięte palce u stóp (syndrom SLOS), cechy twarzy pod kątem kruchego X
– diagnostyka laboratoryjna – morfologia z rozmazem, badanie wątroby i nerek, poziom elektrolitów, organic acid test, test na peptydy, całościowe badanie kału, nietolerancje pokarmowe, poziom aminokwasów w moczu, analiza włosa

6. Dr William Shaw – Możliwości diagnostyczne przy autyzmie i podobnych zaburzeniach

Dr Shaw przedstawił co może być odpowiedzialne za różne objawy u autystów. Wszystkie te parametry można zbadać w organic acid test oraz przez inne testy (profil cholesterolowy, badanie włosa, badanie ferrytyny, kompleksowe badanie kału, nietolerancje pokarmowe, aminokwasy, kwasy tłuszczowe, przeciwciała na strep, poziom witaminy D):
– zaburzenia snu – niedobór melatoniny lub żelaza
– ból oczu, częste dotykanie oczu – ciężki niedobór wapnia (szczawiany tworzą się w oczach)
– nadaktywność, głupawi – candida, zatrucie ołowiem
– dziecko wyobcowane, brak reakcji na otoczenie – opiaty z mleka i glutenu
– autoagresja – ból w przewodzie pokarmowym
– częste wydalanie małych ilości moczu, problem z odpieluchowaniem – nadmierny poziom szczawianów
– kładzenie się na brzuchu – dyskomfort w przewodzie pokarmowym
– chodzenie na palcach – możliwy problem ze szczawianami, niedobór selenu
– ślinienie się – objaw zatrucia rtęcią
– agresywne zachowanie – przerost clostridii
– patrzenie pod kątem – niedobór witaminy A
– zaburzenie równowagi cynku i miedzi – objaw zatrucia rtęcią (duża ilość wolnej miedzi i żelaza niszczy witaminę C)
– nadmierne picie i sikanie, sucha skóra i włosy, łupież, małe krostki na udach i ramionach – niedobór kwasów tłuszczowych, dzieci z autyzmem mają za mało kwasów omega-3 (średnio o 20% mniej niż zdrowi rówieśnicy)
– halucynacje wzrokowe – nadmiar kwasów tłuszczowych (aby temu zapobiec i aby je organizm właściwie przyswoił, kwasy tłuszczowe podajemy zawsze z 250-500 mg karnityny)
– zachowania kompulsywno-obsesyjne – zespół PANDAS czyli zakażenie bakteriami Strep – jest u 44,8% autystów, bada się nie tylko odczyn ASO ale też antiDNAseB

Dr Shaw podał minimalne dawki minerałów dla dzieci z autyzmem w podziale na grupy wiekowe: 1-4 lat – 800 mg wapnia, 100 mg magnezu, 2,5 mg cynku ; 5-10 lat – 800-1000 mg wapnia, 200 mg magnezu, 5 mg cynku, powyżej 10 lat – 800-1200 mg wapnia, 350-450 mg magnezu, 15 mg cynku. To jest absolutne minimum.
Badanie aminokwasów jest też bardzo przydatne. Pełnią one kluczową rolę przy produkcji energii, metabolizmu tłuszczów i ketonów, z nich tworzą się proteiny i hormony, przekształcane są w cukier/glukozę. W tym kontekście dr Shaw omówił cykl mocznikowy i podał, że grzyby, bakterie, niektóre aminokwasy produkują amoniak, który przemienia się w carbonyl phosphate (też nie będę tłumaczyć bo to są parametry badane w Urinary AminoAcids), a następnie powinno to się w wątrobie w cyklu mocznikowym przekonwertować w mocznik i w ten sposób amoniak zostaje wydalony. Jak coś tu nie gra, to carbonyl phosphate zmienia się w orotic acid i w pyrimidynes. Wskaźnikami tego, że cykl mocznikowy jest zaburzony jest zatem: podwyższony amoniak, orotic acid, pyrimidines jak również alanine i glutamine a obniżony poziom mocznika. Nadmiar amoniaku jest toksyczny i powoduje takie objawy jak:
– tiki, senność (aż do śpiączki i śmierci), objawy psychiczne, anoreksję, schizofrenię
– wolny wzrost, nudności, zaburzenia behawioralne, trudności z percepcją, ból głowy, preferowanie diety wegetariańskiej
Jeżeli w badaniu większość aminokwasów jest podwyższona może to też świadczyć o defekcie nerek i zatruciu metalami ciężkimi. Jeżeli większość jest obniżona – może to świadczyć o słabym trawieniu, niewystarczającej ilości kwasów żołądkowych, małej podaży białka w diecie, złym wchłanianiu, dysbiozie jelit.
Potem dr Shaw krótko przybliżył kwestię kwasu chinolinowego i przestrzegł przed podawaniem dziecku tryptofanu, który karmi bakterie i candidę. Zamiast tego, w celu obniżenia kwasu chinolinowego podajemy B3 i 5HTP. Wysoki kwas chinolinowy świadczy o przestymulowaniu układu odpornościowego, też o wysokim kortyzolu. Pozostałe ekscytotoksyny to glutaminian (glutamate) – wówczas podajemy wysokie dawki B6 i aspartam (aspartate).

7. Brigitte Esser – Toksyczne obciążenie organizmu

– w 1930 roku produkowano 1 mln ton chemikaliów na świecie, teraz jest to 400 mln
– istnieje 100.000 różnych chemikaliów, zbadano dokładnie tylko 4%
– w mleku matki jest około 300 chemicznych substancji
– aktualnie dzieci są dużo bardziej obciążone niż ich rodzice i dziadkowie
– badając cząsteczki kurzu znaleziono w nich: ftalany, bisfenol A, kadm, ołów, rtęć (z żarówek)
– bardzo toksyczne są zabawki na www.bund.net można sprawdzić, co toksycznego jest w zabawkach
– z badań National Academy of Science wynika, że przynajmniej ¼ problemów rozwojowych u dzieci spowodowana jest przez czynniki środowiskowe
– rtęć w morzach znajduje się w ilości od 0.01-10 ug/litr, czyli łącznie jest od 1,38-138 mln ton rtęci w morzach i ta ilość wzrasta co roku nawet o 10%
– dr Esser pokazała co najmniej kilkanaście różnych artykułów, z których wynika to wszystko, spisałam większość autorów, jak będzie coś ciekawego to przetłumaczę
– ogólnie trzeba zadbać o to, aby było mniej chemii wokół dziecka – o tym będzie też mowa później

8. Dr William Shaw, Neurotoksyny środowiskowe: ważny czynnik w etiologii autyzmu i innych chorób przewlekłych

W środowisku aktualnie jest wiele chemikaliów, znajdują się one w: środkach owadobójczych, środkach czyszczących, mydle, plastikach, dywanach, zasłonach, odzieży, roślinach, lekach, pożywieniu, wodzie, powietrzu, przemyśle, środkach grzybobójczych i bakteriobójczych, opakowaniach.
Dr Shaw przypomniał zdarzenie z podawaniem talidomidu kobietom w ciąży – był to środek reklamowany w latach 70. jako bezpieczny środek na mdłości ciążowe (wniosek: nie wierzyć ulotkom produktów). Po jego spożyciu kobiety rodziły dzieci z bardzo zdeformowanymi kończynami. Dr Shaw sądzi, że jest wiele czynników odpowiedzialnych za autyzm u danego dziecka, ale może jeden z tych czynników jest istotniejszy od reszty i można go wyodrębnić.
Dr Shaw postawił hipotezę, że takim czynnikiem może być acetaminofen czyli po naszemu paracetamol. Istnieje wiele prac badawczych, które to potwierdzają. W USA paracetamol podaje się dzieciom często po szczepionkach. Podanie paracetamolu i szczepionki sześciokrotnie zwiększyło ryzyko wystąpienia autyzmu niż podanie samej szczepionki, co wynika z badań. W Kalifornii od lat 50. odnotowano tylko 4 takie lata kiedy ilość diagnoz autyzmu się zmniejszyła – pierwsze takie załamanie było gdy wprowadzono na paracetamolu ostrzeżenia, że nie jest bezpieczny ; drugie – gdy odkryto zespoł Reye’sa czyli przypadki zgonów dzieci po podaniu aspiryny ; trzecie i czwarte – gdy w latach 80. w USA były masowe morderstwa z wykorzystaniem kapsułek aspiryny do których morderca wsypał cyjanek i znacznie spadła sprzedaż aspiryny. Zdaniem badaczy (Homle, Fischer) paracetamol ma też taki efekt, że jakby kontruje działanie szczepionki i sprawia, że wirus zostaje w organizmie.
Naukowa podstawa tej hipotezy jest taka, że acetaminofen może być wydalony z organizmu na parę sposobów: drogą glukuronidacji (niedostępna dla dzieci, nie mają jeszcze takich możliwości), drogą sulfacji (u wielu dzieci z autyzmem są z tym problemy), drogą konwersji w aminofenol i w konsekwencji w substancję kannabinoidalną (dlatego młodzież łyka aspirynę żeby mieć odlot) i ostatecznie – jak droga glukuronidacji i sulfacji jest niedostępna – organizm przekształca acetaminofen w NAPQI – bardzo toksyczną molekułę, która zużywa cały glutation i łączy się z wszystkimi proteinami z grupą sulfhydrylową.
Dr Shaw przytoczył kazus Kuby – jest tam najmniej autystów a najwyższy stopień zaszczepienia dzieci (99% jest zaszczepionych), więc jest to zaprzeczenie tego, że tylko szczepionki odpowiadają za autyzm ALE na Kubie paracetamol jest na receptę i w ogóle trudno dostępny (bo tam generalnie puste półki w sklepach są) i może stąd taki efekt.
Paracetamol to lek, który wg licznych badań zwiększa ryzyko astmy, AZS, raka, a zażywany podczas ciąży uszkadza wątrobę dziecka. Zmniejsza ilość testosteronu u mężczyzn.
W organic acid test bada się parametr 5-Oxoproline czyli inaczej pyroglutamic acid – jak jest podwyższony to oznacza, że cały glutation organizmu został zużyty, jest to wskaźnik stresu metabolicznego. Może to być wskaźnik zatrucia acetaminofenem.

Bardzo toksyczne są pyretryny zawarte w szamponach dla zwierząt – ekspozycja na pyretryny szczególnie w 2 trymestrze ciąży (wystarczy umycie psa w takim szamponie) dwukrotnie zwiększa ryzyko autyzmu u dziecka. BARDZO toksyczne są pestycydy i są badania na temat zatrucia dzieci z CZR i ADHD pestycydami. Ekspozycja na organochloryny podczas ciąży siedmiokrotnie zwiększa ryzyko autyzmu u dziecka!
Co robić? Wyeliminować całkowicie perfumy, wody kolońskie, dezodoranty i wszystkie kosmetyki z metalami ciężkimi, używać szarego mydła (najgorsze są mydła antybakteryjne, najwięcej chemii), używać ekologicznych środków czyszczenia (orzechy do prania itp), zdejmować ubranie z pracy przed wejściem do domu, nie używać pestycydów.

9. Dr Leticia Dominguez-Shaw, Dieta niskoszczawianowa, SCD i inne specyficzne diety stosowane w leczeniu autyzmu

SCD – special carbohydrates diet:
– usuwamy z pożywienia dwucukry i wielocukry\
– pozostają cukry proste, które są na tyle małe że przechodzą przez nieszczelne jelito i nie karmią grzyba ani bakterii
– podajemy mięso (nie w formie wędlin czy parówek), domowej produkcji jogurt (na diecie bezkazeinowej podajemy kefir z wody kokosowej, fermentowane warzywa, do picia kombucha), owoce (ale nie w puszce czy suszone z dodatkiem syropu z kukurydzy), miód, warzywa nie zawierające skrobii, żadnego mleka ani ziaren – ryżu, kukurydzy, ziemniaków też nie podajemy.
Kiedy nie stosować? Jak jest w organic acid test podwyższony orotic acid (jest problem z mocznikiem i nie można dużo protein), oxalic acid (jest problem ze szczawianami i nie wolno owoców), są alergie pokarmowe na ww. produkty.
Dr Dominguez-Shaw zaleciła zacząć od diety bezglutenowej/bezkazeinowej (w USA to jest standardowy pierwszy i niezbędny krok dla autystów) i jeśli jest problem z grzybami powracający przez wiele miesięcy – spróbować SCD.

LOD – dieta niskoszczawianowa
Szczawiany pochodzą z diety, własnego metabolizmu i wytwarzają je też grzyby (głównie aspergillus i candida). Przez nieszczelne jelito szczawiany trafiają do krwi. Warto spożywać cytrynian wapnia przed posiłkiem – rozbija szczawiany. Oznaką problemów ze szczawianami może być popuszczanie moczu, dotykanie genitaliów – powodują one dyskomfort dróg moczowych.
Kiedy zastosować tę dietę? Jak jest w organic acid test wysoki oxalic acid, jak są problemy z drogami moczowymi, też zatwardzenie/biegunki przewlekłe.
Co podawać: VSL3, cytrynian wapnia, witaminę B6, zbadać mocz w kierunku genetycznej hiperoksalurii i wyeliminować jedzenie bogate w szczawiany (listy są na sieci, podawał też te pokarmy dr Shaw w pierwszym wykładzie)

BED – Body Ecology Diet
Jest to dieta przeznaczona do walki z grzybami, spożywa się wiele warzyw, nie łączy mięsa i skrobii w jednym posiłku, podkreśla się rolę jedzenia alkalizującego jelita, trudno ją wprowadzić u niejadków

Dieta Feingolda
– eliminuje się pokarmy z fenolami, sztucznymi barwnikami, salicylatami (jabłka, winogrona, ogórki, pomarańcze, banany), a po 4 tygodniach powoli wprowadza jedno po drugim

Dlaczego dieta może się nie udać?
– jedno z rodziców się nie zgadza
– szkoła/przedszkole nie wspiera rodziny
– lekarze rodzinni nie wspierają wprowadzenia diety
– inni członkowie rodziny nie szanują wskazań dietetycznych
– dieta jest droga
– są ukryte źródła ekspozycji (np. w szamponach jest często pszenica)

10. Lori Knowles – Suplementy w leczeniu autyzmu

1.   Witaminy:
– olej z wątroby dorsza – doskonałe źródło witaminy A, Lori jest fanką tego suplementu
– witamina D – bardzo ważna, najlepiej przyswajalna w formie płynnej, jest neuroochronna, antyzapalna, zapobiega atakom padaczki – dawka 3000-5000 iU dziennie jest niezbędna
– witaminy z grupy B – są w zbożach, których nasze dzieci zwykle nie jedzą, więc trzeba suplementowa tym bardziej  że są zużywane w stresie, oto dawki:
B1, B2 – 10-50 mg
B3 – 20-60 mg
B9 – 400-800 mg
MB12 – 100-300 mcg
Biotyna 15-450 mcg
B5 – 20-80 mg
B6 10-50 mg ALE wysokie dawki B6 dają doskonałe rezultaty, co potwierdza 21 badań w tym 13 z grupą placebo, trzeba zwiększać dawkę B6 o 50 mg (max do 600 mg) dziennie, zwykle dzieciaki doskonale funkcjonują na 150-300 mg, gdy pojawi się hiperaktywność trzeba obniżyć dawkę, do tego koniecznie trzeba dawać magnez 3-4 mg/funt
Co do B12 – w formie MB12 – to doustnie jest bardzo źle przyswajalna i trzeba jej podawać aż 5000 mcg co 1-2 dni, w sprayu do nosa lepiej przyswajalna i wystarczy 1200 mcg co 1-2 dni, najlepiej przyswajalna jest w formie zastrzyków podskórnych.

2.   Minerały
– dzieci z autyzmem mają ekstremalnie niskie poziomy cynku, magnezu i selenu. Oto sugerowane dawki:
Wapń (w formie citrate, chelate, ionic) – 500-1000 mg
Magnez – 150-400 mg
Selen – 50-300 mcg
Cynk (picolinate, chelate, ionic) – 1-2 mg/funt
Chrom – 30-75 mcg
Mangan – 2-5 mg
Jod – 150-150 mcg
Lit – 250-1000 mcg
Objawy niedoborów:
–   cynku: trądzik, apatia, słabe paznokcie, depresja, biegunka, egzema, zmęczenie, opóźniony wzrost, wypadanie włosów, słaba odporność, drażliwość, utrata apetytu, problemy z pamięcią, słabe leczenie ran
–   magnezu: niepokój, zdezorientowanie, hiperaktywność, bezsenność, słabe mięśnie, zła praca serca
–   litu: agresja, huśtawki nastrojów, mózg podatny na neurotoksyny
–   wapń: ból oka, skurcze, halucynacje, depresja, bezsenność drażliwość, zły stan zębów

Formy podawania minerałów: do ssania, proszek, kapsułki, w płynie – 5x lepiej przyswajalny niż inne sposoby i dobry dla osób z problemami jelitowymi, bo jest to forma od razu przyswajalna przez komórki.
Ekstra dawki minerałów są niezbędne przy: chelatacji, stwierdzonych niedoborach, eliminacji nabiału (wapń), suplementacji wysokimi dawkami B6 (dodatkowy magnez), złym apetycie (dodatkowy cynk)
Wapń konkuruje ze wszystkim i zawsze trzeba podawać osobno (i to razem z witaminą D dla optymalnego wchłaniania) – oprócz magnezu (magnez i wapń można a nawet powinno się podawać razem). Również cynk jest taki konkurujący, choć nie w takim stopniu co wapń i też powinno się go podawać oddzielnie.

3.   Antyoksydanty
– stres oksydacyjny spowodowany jest przez zanieczyszczenia środowiskowe, toksyny bakterii i grzybów, stres. U autystów ten stres jest na dużym poziomie, co potwierdzono w licznych badaniach.
– trzeba podawać antyoksydanty kilka razy dziennie, bo szybko się zużywają. Oto dawki:
Witamina C – minimum 1000 mg i dodajemy po 500 mg aż do wystąpienia biegunki (wtedy obniżamy). W 1991 roku przeprowadzono badania i stwierdzono, że u dorosłych i nastolatków podawanie 8000 mg witaminy C dziennie znacznie zmniejszyło objawy autystyczne.
Witamina E (mieszane tokoferole) – 100-400 iU
Witamina A – 1000-3000 iU (dobre źródło to olej z wątroby dorsza)
Pycnogenol – 25-100 mg (badania potwierdziły jego skuteczność w leczeniu ADHD)
Beta Karoten – 5000-50.000 iU
Koenzym Q10 – 50-200 mg
Ekstrakt z pestek winogron, cynk, selen, kurkuma to też antyoksydanty

4.   Niezbędne kwasy tłuszczowe
– z tych kwasów utworzone są membrany komórkowe, ich właściwy poziom umożliwia przepuszczanie sygnałów przez membrany
– omega-3 – niedobór powoduje astmę, egzemę, hiperaktywność, brak koncentracji, depresję, ataki złości. Dobrym źródłem tych kwasów jest olej z wątroby dorsza podawany z jedzeniem (i trzeba się upewnić, żeby był wolny od zanieczyszczeń). Lori odradza olej lniany, bo nie wszystkie dzieci dobrze rozkładają nasiona lnu. Dawka omega-3 to 1-3 g dziennie. Nie podawać z wapniem
– omega-6 zawarta jest w ziarnach, jajkach, drobiu, margarynie, ciastkach. W diecie przeciętnego człowieka jest tego mniej więcej 20-40 razy za dużo, ale nasze dzieci mogą mieć niedobór, Trzeba zatem podawać olej z wiesiołka tak, aby dziecko dostawało 200-800 mg GLA dziennie

5.   Probiotyki
Ważne, żeby dawać je przez długi okres czasu (bo nie ma widocznych efektów od razu), zawsze w odstępie 2-godzinnym od leków przeciwbakteryjnych i przeciwgrzybicznych, niektóre zawierają śladowe ilości kazeiny, co 3-4 miesiące trzeba rotować. Polecała VSL3 i preparaty z bifidobacterium infantis.

6.   Enzymy trawienne
Według Lori (i np. Karen DeFelice, która jest autorką dwóch książek o stosowaniu enzymów) powinno się je podawać z większością posiłków, mają działanie przeciwzapalne, zawsze w diecie są jakieś peptydy, które enzymy pomagają rozłożyć. Szczególnie niezbędne są przy złym przybieraniu na wadze, niestrawionych resztkach w kale, złej konsystencji kału, nietolerancjach pokarmowych

7.   Leki antygrzybowe – ten temat nie był rozwijany

8.   Aminokwasy – ten temat nie był rozwijany

11. Brigitte Esser – Chelatacja

– osoby z autyzmem gorzej usuwają metale ciężkie z powodu mutacji genetycznych (głównie MTHFR), problemów z glutationem. Symptomy zatrucia metalami nie są specyficzne i nie ma też testu na 100% potwierdzającego zatrucie. Dobry jest test z włosów ale też możliwe jest zanieczyszczenie próbki. Zdaniem dr Esser wskazówki interpretacyjne Andy Cutlera są bardzo dokładne.
– test z krwi – metale utrzymują się w krwi bardzo krótko, ciało stara się ich pozbyć (a jak nie może to trafiają do tkanek)
– test z kału – bardzo słaba wartość diagnostyczna
– test z moczu – testy prowokacyjne też nie pokażą obciążenia metalami, pokażą ewentualnie czy organizm może je mobilizować

Przed chelatacją powinno się wykonać morfologię z rozmazem, badanie wątroby, nerek i poziomu elektrolitów.
Zdaniem dr Esser przed chelatacją powinno się latami przygotowywać organizm, zmniejszyć stres oksydacyjny, wyleczyć jelito, wyleczyć wątrobę i nerki. Na pewno istotna była rada aby zrobić wszystko, aby nie było dalszej ekspozycji na metale – założyć filtry na kran, wymienić rury i farby na ścianie na bezołowiowe i bezmiedziowe. Uważać na owoce i warzywa, które są bardzo naładowane metalami. Nie szczepić albo szczepić szczepionkami bez tiomersalu (dostępne coraz bardziej w Niemczech, które swoje zapasy szczepionek zatrutych tiomersalem sprzedają tanio do krajów Europy Wschodniej), sprawdzić czy w kosmetykach nie ma metali ciężkich.

Co do samej chelatacji to dr Esser mówiła o DMSA, które jest lekiem zaaprobowanym przez FDA do użytku pediatrycznego, najlepiej podawać doustnie, chelatuje głównie ołów.
Możliwe efekty uboczne to zaburzenia układu pokarmowego, rozrost candidy (karmionej przez siarkę), obniżona odporność, wysypki.
Dr Esser wspominała też o DMPS, który ma szerszy zakres działania i chelatuje więcej metali, lepiej się wchłania i podaje się go co 8 godzin przez 2-3 dni, a potem jest 11 dni przerwy. Efekty uboczne – podobnie jak DMPS.
Dr Esser wspomniała o alternatywnych sposobach chelatacji: chlorella, NDF, zeolit, biorezonans, czosnek, kolendra – wg mnie polecane dla tych, którzy lubią eksperymentować na swoich dzieciach.

5. Suplementacja

Lista suplementów stosowanych przy interwencjach medycznych u dzieci z autyzmem

 5-HTP (5 Hydroksytryptofan) to aminokwas, który jest prekursorem w produkcji serotoniny – zwykle obniżonej u dzieci a autyzmem. Pomaga przy zaburzeniach snu i zmianach nastroju. Dr William Shaw zaleca podawanie go wraz z witaminą B3 w formie niacinamide. Sugerowana dawka – 50 mg dziennie w kilku dawkach.

Adrenal Cortex  pomaga przy obniżonej funkcji nadnerczy. Nadnercza można wspierać dodatkowo poprzez podawanie lukrecji, żeńszenia, ziół adaptogennych, chromu, witaminy B5, witaminy C i E, magnezu.

Węgiel aktywowany, Enterosgel – pomocne podczas die-off przy eliminacji grzybów

Kwas alfa-liponowy – to środek chelatujący metale ciężkie i silny antyoksydant. Upewnij się, że nie zawiera go żadna z multiwitamin, które podajesz dziecku. Można go podawać wyłącznie według specjalnego protokołu w ramach chelatacji.

DMSA to środek chelatujący metale ciężkie Można go podawać wyłącznie według specjalnego protokołu w ramach chelatacji.

Biotyna (witamina B7) nie powoduje w nadmiarze efektu toksycznego. Jest wykorzystywana przy leczeniu grzybicy, gdyż powstrzymuje drożdżaki przed transformacją w grzyby. Jej źródłem są korzystne bakterie w jelitach, a zwykle dzieci z autyzmem mają za mało tych bakterii i w efekcie występuje u nich niedobór biotyny.

Colostrum – jest to wyciąg z siary zwykle pochodzenia krowiego, który ma zwiększać odporność, walczyć z patogenami zasiedlającymi organizm, odbudowywać śluzówkę jelita, regenerować uszkodzone tkanki, równoważyć poziom cukru.

Wapń  – jest istotny, gdy dziecko jest na diecie bezkazeinowej o podczas chelatacji ołowiu. Wapń podaje się z pożywieniem, najlepiej w formie cytrynianu (calcium citrate) czy glukonianiu (calcium gluconate). Dobrze go podawać łącznie z magnezem, gdyż magnez reguluje prawidłowy transport wapnia do tkanek jak kości. Dzienna dawka dla dzieci w wieku 4-8 lat to 800 mg, dla dzieci w wieku 1-3 lat – 500 mg, dla dzieci powyzej 8 roku życia – 1300 mg.

L-karnityna, jest to aminokwas, który często u autystów jest w niedoborze, pomaga na obniżone napięcie mięśniowe i zaburzenia w produkcji energii w komórkach.

L-karnozyna pomaga przy drgawkach. U pozostałych dzieci, u których nie odnotowano drgawek, nie jest polecana, może wywoływać obniżenie nastroju.

Cholina – jej brak powoduje problemy z wątrobą, ale ma też pozytywny wpływ na funkcje mózgu, w szczególności w formie fosfatidylcholiny albo lecytyny.

Chrom to pierwiastek śladowy, który reguluje poziom cukru we krwi. Jest to problem u wielu dzieci z autyzmem, a wahania cukru we krwi mogą powodować napady złości czy histerie bez powodu.

Miedź, często jest podwyższona u dzieci z autyzmem, co ma związek z niskim poziomem cynku.  Rzadko występuje jej obniżenie gdyż łatwiej się wchłania u duzej czesci autystow. Miedź jest istotna dla wielu reakcji w organizmie, w tym dla produkcji neuroprzekaźników. Niestety może być, podobne jak żelazo, rownież prooksydantem (nasilać stres oksydacyjny ktory już jest duży w autyzmie), dlatego jej suplementacja jest zwykle niewskazana.

Długotrwała suplementacja cynkiem może obniżać poziom miedzi.

CoQ10 (koenzym Q10) podawany jest w przypadku zaburzeń mitochondrialnych. W diecie jest niemal niedostępny. Należy podawać go rano, najlepiej razem z witaminą C lub E. Dzienna dawka waha się od 30 do 200 mg.

Enzymy trawienne – często są wytwarzane przez dzieci z autyzmem w niewystarczającym stopniu. Należy podawać je z posiłkiem. Oznakami niedoboru enzymów są wzdęcia, problemy z wypróżnianiem się, niestrawione resztki pokarmów w kale.

Ostropest plamisty – chroni miąższ wątroby, ma działanie przeciwutleniające. Zalecany w trzech dawkach dziennie po 20-80 mg. Nie jest szkodliwy nawet w dużych ilościach. W razie problemów z wątrobą przydatny jest również karczoch.

DMG, dimetylglicyna to aminokwas, który u niektórych dzieci poprawia komunikację i wytrzymałość. Może powodować hiperaktywność – wówczas warto wypróbować TMG (trimetylglicynę) – posiada więcej grup metylacyjnych. Podaje się ten preparat rano. W przypadku częstych u autystów problemów z metylacją, DMG jest szczególnie korzystne bo poprawia działanie cyklu metylacyjnego i wzmaga funkcje detoksykujące organizmu. Dla dziecka o wadze 22 kg sugerowana dawka DMG to 125-375 mg, 33 kg – 190-560 mg.

Sól Epsom (sól gorzka, siarczan magnezu) – stosowana przezskórnie (np w formie kapieli), zawiera jony magnezu i niezbedne dla autystów siarczany. Natychmiastowo ma działanie uspokajające , stosowane regularnie ma uzupełniac magnez w organizmie ktory ciągle jest zużywany u autystów .

Niezbędne kwasy tłuszczowe są bardzo istotne dla licznych funkcji organizmu, w tym rozwoju i funkcjonowaniu mózgu. Dzieci z autyzmem mają generalnie niedobór kwasów omega 3, wśród nich DHA ma główny wpływ na funkcję mózgu. W przeciętnej diecie stosunek omega6 do omega 3 jest jak 10 do 1, powinien być 2 do 1.

Siemię lniane to źródłe omega-3 i błonnika spożywczego. Należy spożywać siemię świeżo mielone. Doskonale działa na zatwardzenia, acz niektórzy rodzice donoszą że moze mieć działanie drażniące na śluzowke jelit.

Kwas foliowy – jeśli dziecko jest po nim agresywne, podaj kwas folinowy (L-5-methyl tetrahydrofolate) – najlepiej absorbowany rodzaj tego kwasu.

GABA (Gamma-aminobutyric acid) to główny neuroprzekaźnik w mózgu i podawanie go pomaga na zaburzenia zachowania, komunikacji, kontaktu wzrokowego. Nie jest polecany u dzieci z wysoką dopaminą.

Czosnek używany jest jako środek przeciwgrzybiczny. Zawiera dużo siarki i powinien być unikany przez osoby nie tolerujące siarki.

  • Glutation (GSH) to przeciwutleniacz, wytwarzany przez organizm w celu detoksykacji. Jego suplementacja nie jest polecana u osób zatrutych metalami ciężkimi, głównie rtęcią.

Inozytol – dawka maksymalna 1000 mg dziennie. Pomaga w dysfunkcjach układu odpornościowego, działa jako antydepresant, redukuje zachowania kompulsywno-obsesyjne.

Glutamina – dawka dzienna 1-4g, poprawia stan jelit i układ odpornościowy. Nie zalecana u osób z podwyższonym poziomem glutaminianu, którego nadmiar jest szkodliwy dla mózgu.

Żelazo nie powinno być suplementowane, chyba że występuje jego znaczny niedobór.

Lit używany w leczeniu chorób psychicznych, pomaga na wyrównanie nastroju, Podawany w bardzo małych dawkach.

Magnez to niezbędny pierwiastek, a jego suplementacja jest wymagana. Może poprawić nastrój, apetyt, napięcie mięśniowe, sen. Zmniejsza tiki i nietolerancję fenoli. Nadmiar spowoduje rozwolnienie. Można przyjmować go przeskórnie poprzez kąpiele w solach magnezu, ale w ten sposób wchłonie się niewielka jego ilość.

Melatonina – to przeciwutleniacz, niezbędny dla prawidłowej funkcji mózgu. Dzieci z autyzmem nie wytwarzają go często we właściwej ilości. Pomaga w zasypianiu. Dawka 1 mg dziennie, na pół godziny przed snem.

Molibden to pierwiastek śladowy obniżający poziom miedzi.

NAC (N-Acetylcysteine) to antyoksydant, którego nie powinni przyjmować pacjenci z wysokim poziomem cysteiny w osoczu. Może pogorszyć stan organizmu przy rozroście grzybów.

NAG (N-acetyl glucosamine) leczy jelito popzrez odbudowę śluzówki.

Niacyna (witamina B3) w wysokich dawkach powoduje wysypki. Bierze udział w wielu przemianach enzymatycznych

Kwas pantotenowy (witamina B5) pomaga na problemy z nadnerczami i alergie. Nie jest toksyczna, w dużych dawkach powoduje rozwolnienie.

Fosfatidylcholina pomaga na wątrobę, funkcje mózgu i trawienie. Produkowana jest z soi lub jajek. Jest aktywnym składnikiem lecytyny. Sugerowana dawka 1500-9000 mg dziennie.

Fosfatidylserina poprawia koncentrację i nastrój, redukuje “mgłę umysłową”. Sugerowana dawka 100-200 mg dziennie.

Pycnogenol/ekstrakt ze skórek lub nasion winogron – to bardzo silne antyoksydanty.

Probiotyki to suplementy zawierające korzystne bakterie i podawane w celu zasiedlenia nimi przewodu pokarmowego. Jest ogromna różnorodność probiotyków, dobrze jest rotować je w krótkich odstępach czasu.

Selen to pierwiastek śladowy. Polecany w formie drożdży selenowych albo selenometioniny. Wspiera transport cynku do komórek. Większość dzieci z ASD ma niedobór selenu. W szczególności dotyka on osób zatrutych rtęcią.

Tauryna jest niezbędna do produkcji żółci w wątrobie. Pomaga na zaburzenia snu

Witamina A pomaga na wiele różnych sposobów przy problemach ze wzrokiem, leczy cieknące jelito, a protokół podawania witaminy A w wysokich dawkach jest korzystny dla dzieci, o których po szczepieniu MMR wystąpiła retencja wirusa odry. Wzmacnia układ odpornościowy. Wiele osób podaje olej z wątroby dorsza jako źródło tej witaminy. W dużych dawkach jest szkodliwa – przy pojawieniu się mdłości, bólu głowy, wysypek w okolicach szyi należy przerwać podawanie.

Witamina B to grupa wielu witamin:

Witamina B1 – tiamina – bierze udział w wielu procesach metabolicznych, zwykle jej niedobór występuje przy zatruciu ołowiem i zakażeniu clostridią.

Witamina B2 – ryboflawina – niedobór występuje przy mutacji genu MTHFR

Witamina B6 – pirydoksyna – jej metylowana forma to P5P. Najlepiej podawać ją z magnezem i cynkiem. W wielu badaniach wykazano, że u około 50% dzieci z autyzmem duże dawki witaminy B6 przynoszą doskonałe rezultaty w zakresie mowy, kontaktu wzrokowego, zainteresowania otoczeniem. Dawka maksymalna to 17 mg/kg B6 albo 3 mg/kg P5P (formy metylowanej). Nawet wysokie dawki są bezpieczne. Efekty pojawiają się zwykle w ciągu 6-8 tygodni. Najlepiej podawać łącznie z magnezem.

Witamina B-12 – kobalamina – rtęć zaburza procesy wytwarzania jej w organizmie, u dzieci z autyzmem stosuje się często zastrzyki z MB12 (metylkobalaminą), które są dostępne na receptę. Rodzice często podają najpierw MB12 w formie doustnej albo wcierek, jest jednak ona dużo gorzej absorbowana. Witamina B12 ma ogromną rolę w cyklu metylacyjnym. Najdokładniejszym testem na ewentualny niedobór witaminy B12 to badanie poziomu kwasu metylmalonowego w moczu lub krwi.

Witamina C to silny przeciwutleniacz, wspomaga układ odpornościowy. Większość dzieci z autyzmem ma jej zbyt mało. Sugerowana dawka początkowa to 5-10 mg/kg dziennie w kilku dawkach i należy ją zwiększać do ok. 50 mg/kg dziennie (zależnie od indywidualnej tolerancji, pojawienie się rozwolnienia to znak, że witaminy C jest za dużo).

Witamina D ito witamina rozpuszczalna w tłuszczach. U dzieci z autyzmem występują często jej duże niedobory.

Witamina E to rownież przeciwutleniacz, rozpuszczalny w tłuszczach. Najlepiej przyswajalna w formie mieszanki kilku tokoferoli. Większość dostępnej na rynku witaminy E sporządzana jest z soi i może to stanowić problem dla alergików.

Witamina K odgrywa rolę w gospodarce wapniem.

Cynk, jest istotny dla funkcji mózgu, nadnerczy, układu pokarmowego i odpornościowego. Obniża poziom miedzi w organizmie. Najlepiej podawać go poza posiłkami, często w małych dawkach. Niedobór cynku może objawiać się we wkładaniu do buzi różnych przedmiotow i brakiem apetytu. Początkowa dawka to 1-2 mg/kg dziennie, maksymalna to 50 mg dziennie. Wobec osób poddanych chelatacji wielu lekarzy (dr A. Cutler, dr B. Jepson i inni) stosują dawkę równą wadze osoby w kg + 20 mg cynku. Co kilka miesięcy warto jest badać poziom cynku we krwi. Nadmiar cynku wypłukuje miedź, więc warto kontrolować poziom również tego minerału.

 L. Theanine  – ma działanie uspokajające, zawierają go liście herbaty i odpowiada za wyjątkowy smak zielonej herbaty. Zwiększa poziomy dopaminy i GABA.

Winpocetyna  (Vinpocetine) poprawia funkcje mózgu, pamięć krótkoterminową, zwiększa dopływ krwi do mózgu oraz pozwala czerwonym krwinkom lepiej transportować tlen.

Lukrecja – jest to zioło, które zwiększa energię i zdolności radzenia sobie organizmu ze stresem. Ma działanie przeciwzapalne. Zwiększa poziom kortyzolu i pośrednio wspiera nandercza. Wspomaga leczenie ran.

 Ashwaganda – zwiększa poziom energii, wspomaga pracę nadnerczy, jest ziołem z grupy adaptogenów – reguluje poziom kortyzolu.

 Żeńszeń  – pomaga na nadnercza, zwiększa poziom energii, pomaga w zaburzeniach snu, stymuluje odporność przeciw wirusom i bakteriom, zwiększa absorpcję witamin z grupy B, normalizuje ciśnienie krwi. Częściowo wspomaga nandercza.

Quercetin – zapobiega wydzielaniu się histamin i kontroluje reakcje układu odpornościowego, zwiększa poziom dopaminy

Dziurawiec – zapobiega rozpadowi serotoniny, poprawia nastrój i koncentrację

Tłuszcze i oleje

Olej kokosowy. Kwas laurowy zawarty w oleju kokosowym w jelitach konwertuje się do monolauryny. Ma działanie przeciwgrzybiczne i przeciwwirusowe. Zacznij od łyżeczki tego oleju, najlepiej podawanego z pożywieniem wysokobłonnikowym.

Olej lniany. Olej lniany tolerowany jest dobrze przez dzieci, które nie mają drgawek czy migren. Jest niezbędny do bilansowania kwasu linoleinowego, który jest obecny w oleju kukurydzianym, słonecznikowym i sojowym.

Olej z wiesiołka. Zwykle u osób z autyzmem potrzebna jest jego niewielka ilość, a osoby zdrowe nie potrzebują tego suplementu, gdyż ich enzymy desaturazy działają dobrze. Zwykle u autystów enzym delta-6 desaturaza nie funkcjonuje prawidłowo, na co ma wpływ zły stan tarczycy i infekcje wirusowe. Niektóre oleje, np. olej z wiesiołka ale też i witaminy (A, E, B6, B3, B12 i biotyna) wspierają działanie tego enzymu.

Olej rybi. Jest cennym źródłem witamin A,D,E i K, które redukują stan zapalny. Nie zawsze jest dobrze tolerowany. Najlepszy jest olej z wątroby rybiej.

Masło. W maśle klaryfikowanym jest bardzo mało kazeiny i ma działanie kojące dla przewodu pokarmowego.

3. Ogólny przegląd interwencji medycznych

Każde dziecko jest inne i wymaga odrębnego podejścia. Ponad 20 lat praktyki w leczeniu autyzmu w Stanach Zjednoczonych – badania lekarzy i naukowców zrzeszonych w takich instytutach jak Autism Research Institute czy Autism Society of America  – uzasadniają twierdzenie, iż niektóre z interwencji medycznych dotyczą dużej liczby dzieci z autyzmem. Dlatego powinno się przynajmniej wypróbować niektóre z nich, gdyż pomogły one polepszyć w znacznym stopniu stan zdrowia wielu dzieci.

Autism Research Institute promuje pogląd, zgodnie z którym należy leczyć współistniejące przyczyny zaburzeń autystycznych. Proponowane interwencje są oceniane przez rodziców stosujących je wobec swoich dzieci i wyniki zbierane przez Autism Research Institute publikowane są na ich stronach. Należy przy tym zaznaczyć, iż żaden z lekarzy czy naukowców zajmujących się tematem autyzmu nie neguje potrzeby stosowania terapii u osób z autyzmem, która jednak jest komplementarna wobec leczenia ukierunkowanego na wyeliminowanie przyczyn zaburzeń autystycznych.

Wiele dzieci z autyzmem dotyczą te same problemy zdrowotne – z układem pokarmowym, metylacją, układem odpornościowym, przewlekłymi infekcjami wirusowymi, bakteryjnymi czy grzybicznymi). Te problemy w dużej mierze są przyczyną objawów autystycznych. Można te problemy eliminować interwencjami medycznymi.

W Polsce pogląd taki nie znajduje jak na razie powszechnego uznania u lekarzy i niewielu z nich podejmuje się leczenia autyzmu; nie znaczy to jednak, iż takie działania nie mają miejsca w innych krajach, w szczególności Stanach Zjednoczonych, gdzie pewien zakres interwencji medycznych staje się już standardem jeśli chodzi o leczenie osób z autyzmem. Zawsze jednak podkreśla się dużą rolę rodzica w tym procesie. Liderzy ogólnoamerykańskiej organizacji wspierającej rodziców w leczeniu ich dzieci z autyzmem – „Generation Rescue” – ukuli nawet termin „warrior mothers” określający matki (choć coraz więcej ojców czynnie włącza się w leczenie swoich dzieci), które bez wytchnienia poszerzają własną wiedzę i umiejętności, wczytują się w nieraz skomplikowane artykuły medyczne, starają się zrozumieć co dzieje się w organizmach ich dzieci i nie akceptują prostego wyjaśnienia, że „to już taka budowa mózgu” i „nic się nie da zrobić oprócz terapii”. Postawa taka w świecie zachodnim nie jest niczym niezwykłym, w naszym kraju jest niestety rzadka.

W dużym skrócie – oto subiektywny, na bazie doświadczeń moich i setek rodziców, z którymi miałam okazję wymienic doświadczenia – przegląd proponowanych kroków po uzyskaniu diagnozy, który nie stanowi porady lekarskiej, a raczej pole do przemyśleń i inspiracji oraz rozważenia wdrożenia niektórych z tych interwencji – po konsultacji z rozsądnym i znającym się na rzeczy lekarzem:

 1. Wykonaj możliwą do wykonania w ramach NFZ diagnostykę w kierunku chorób metabolicznych, neurologicznych (badanie EEG w fazie zasypiania i snu głębokiego oraz rezonans mózgu w razie wskazań) i genetycznych; zbadaj słuch dziecka; zbadaj krew (morfologia z rozmazem, próby wątrobowe, hormony tarczycowe, kortyzol i DHEAS) i kał pod kątem pasożytów i grzybów oraz bakterii (nawet wynik negatywny nie wyklucza całkowicie istnienia w jelitach tych patogenów i warto wypróbować przynajmniej dietę przeciwgrzybiczną aby sprawdzić, czy jest poprawa)

2. Jeżeli masz możliwość – wykonaj diagnostykę ponadstandardową, która jednak dostarczy Ci wielu cennych informacji. Testy polecane przez amerykańskich lekarzy DAN to:

  1. badanie zawartości pierwiastków we włosie
  2. badanie poziomu aminokwasów w moczu
  3. badanie poziomu kwasów organicznych w moczu
  4. badanie poziomu witaminy D-25OH
  5. badanie poziomu cynku i miedzy we krwi
  6. całkowite kompleksowe badanie kału
  7. badanie ASO
  8. badanie poziomu peptydów w moczu
  9. panel metylacyjny
  10. badanie w kierunku wirusów
  11. badanie porfiryn w moczu
  12. badanie w kierunku pyrolurii
  13. badanie przepuszczalności jelita
  14. badanie nietolerancji pokarmowych

3.    Zmiana diety dziecka

Ludzie potrzebują pewnej ilości niezbędnych składników odżywczych aby prawidłowo rozwijać się i funkcjonować. Pożywienie musi być dobrze trawione i wchłaniane. Z obserwacji wynika, że rzadko dzieci z autyzmem mają właściwą dietę, dobrze zbilansowaną i bogatą w składniki odżywcze. Zwykle jedzą wybiórczo albo niewiele, w ich diecie często przeważają mało wartościowe produkty z dużą zawartością cukru i szkodliwych tłuszczy trans. Do tego wielu dzieci z autyzmem dotyczą alergie i nietolerancje pokarmowe, prowadzące do niewłaściwego trawienia składników odżywczych, które organizm rozpoznaje jako obcy organizm i aktywuje układ odpornościowy powodując reakcję alergiczną.

Wszystkie informacje na ten temat zgromadziliśmy tutaj. Możliwe do wypróbowania diety znajdują się tutaj. Zwykle interwencje biomedyczne zaczyna się od wprowadzenia diety bezglutenowej i bezkazeinowej – tutaj znajdziesz praktyczne porady i ogólne uwagi na temat wprowadzania tej diety.

4. Chelatacja

O potrzebie chelatacji czytaj tutaj. O bezpiecznym sposobie chelatacji – czytaj tutaj.

5.    Suplementacja

 Brak witamin i minerałów, niezbędnych dla funkcjonowania organizmu, może prowadzić do przewlekłych chorób i zaburzeń rozwojowych. Dostępne są one w pewnym zakresie w pożywieniu, jednak typowa polska dieta nie jest szczególnie bogata w witaminy i minerały, a w szczególności dotyczy to dzieci z autyzmem.

Suplementację najlepiej jest wprowadzać na podstawie wyników badań, jednak najbardziej miarodajne – poziom poszczególnych pierwiastków w czerwonej krwince – nie jest łatwo dostępne w Polsce. Z badań Autism Research Institute wynika sugerowana dawka – rekomendowane jest przy tym rozpoczęcie od bardzo niskich dawek (1/10 sugerowanej) i stopniowe zwiększanie w ciągu paru tygodni. Należy uważać na preparaty multiwitaminowe – jeżeli je wprowadzimy i nastąpi pogorszenie/polepszenie – nie będzie wiadomo, od której konkretnie witaminy nastąpiła dana reakcja.

 

Witamina Proponowana dawka dla dziecka o wadze 30 kg Rekomendowane Dzienne Zapotrzebowanie (4-8 lat)
Witamina A 3000 IU 400 mcg (1333 IU)
Witamina C 1000 mg 25 mg
Witamina D 150 IU 5 mcg (200 IU)
Witamina E 200 IU 7 mg (10.5 IU)
Witamina K 0 55 mg
B1 30 mg 0.6 mg
B2 20mg 0.6 mg
B3 15 mg niacin20 mg niacinamide 8 mg
B5 25 mg 3 mg
B6 40 mg* 0.6
B12 800 mcg 1.2 mcg
Kwas foliowy 400 mcg 200 mcg
Biotyna 300 mcg 12 mcg
Cholina 250 mg 250 mg
Inozytol 100 mg n/a
MINERAŁY
Wapń 50 mg 800 mg
Chrom 70 mcg 15 mcg
Miedź 0 440 mcg
Jodyna 100 mcg 90 mcg
Żelazo ** 0 10 mg
Lit 500 mcg n/a
Magnez 150 mg 130 mg
Mangan 10 mg 1.5 mg
Molibden 125 mcg 22 mcg
Fosfor 0 500 mg
Potas 50 mg 1500 mg
Selen 85 mcg 30 mcg
Cynk 10-30 mg*** 5 mg

* Niektóre dzieci doskonale tolerują nawet wyższe dawki witaminy B6

** Żelazo powinno byc podawane tylko, gdy poziom ferrytyny we krwi jest niski

*** Niektóre dzieci dobrze tolerują nawet wyższe dawki cynku.

(Na podstawie „Summary of Biomedical Treatments for Autism”, James B. Adams, Ph.D., ARI Publication 40/kwiecień 2007)

 

Większość witamin rozpuszczalnych jest w wodzie i ich nadmiar będzie wydalany z moczem. Niektóre – A,D,E,K są rozpuszczalne w tłuszczach i ich nadmiar będzie odkładał się w organizmie. Wysokie dawki minerałów powinny być konsultowane z lekarzem.

Autism Research Institute przeprowadził badania suplementacji magnezem i witaminą B6 w wysokich dawkach (przynajmniej 6 mg/kg masy ciała). Stwierdzono, ze taka suplementacja przynosi wiele korzyści u ok. 45-50% dzieci. Witamina B6 bierze udział w ponad 100 reakcjach enzymatycznych, w tym w produkcji neuroprzekaźników i glutationu.  

O innych suplementach czytaj tutaj.

Praktyczne porady przy suplementacji znajdziesz tutaj.

 a.     Leczenie układu pokarmowego

 – Leki i dieta przeciwgrzybiczna

Dieta przeciwgrzybiczna polega na wyeliminowaniu cukru i prostych węglowodanów oraz drożdży. Do tego warto włączyć – w przypadku uzasadnionego podejrzenia istnienia przerostu grzyba – leki przeciwgrzybiczne. Do najczęściej stosowanych środków antygrzybicznych, dostępnych bez recepty należą: pau d’arco, propolis, gorzknik kanadyjski, echinacea, czosnek, kwas kaprylowy, ekstrakt z pestek grejpfruta, olejek oregano, uva ursi, Lauricidin®, olej kokosowy, saccharomyces boulardii albo enzymy takie jak Candex® czy Candidase®. Biotyna nie jest środkiem wybijającym grzyby, ale jej brak pozwala na przejście drożdżaków w formę grzybów, w której są one trudniejsze do usunięcia. Głównym źródłem biotyny są „dobre” bakterie, więc warto ją suplementować. Istnieją również leki na receptę, np. Nystatyna®, Flukonazol® czy Ketokonazol® .

 – Probiotyki

 Suplementy probiotyczne to mieszanki szczepów korzystnych bakterii, w dużych ilościach (nawet do 500 mld organizmów). Docierają one do jelit i kolonizują je. Działanie probiotyków jest zawsze korzystne na układ pokarmowy, jednak u dzieci z dysbiozą jelit, stosowane dawki powinny być wyższe, minimum 100 mld organizmów dziennie.

 – Leki przeciwbakteryjne

 Do najczęściej stosowanych środków przeciwbakteryjnych należą olejek oregano, ekstrakt z liści oliwy, Culturelle®, czosnek i odpowiednie antybiotyki – które jednak należy stosować w ostateczności

 – Enzymy

 Organizm produkuje wiele enzymów trawiennych, które rozkładają duże cząsteczki pożywienia na mniejsze, wchłanialne przez organizm. Dzieci z autyzmem mają często niedobory różnych enzymów albo są one mniej aktywne. Jeden z enzymów DPP-IV jest dezaktywowany przez toksyny, głównie rtęć. Odpowiada za trawienie kazeiny i innych substancji opioidalnych. Enzymy podawane są z posiłkami.

b.     Wspieranie tarczycy i nadnerczy

 Około 5-10% osób ma problemy z tarczycą, u dzieci z autyzmem odsetek jest większy. Niska temperatura ciała i niska aktywność życiowa może być efektem niedoczynności tarczycy. W tym przypadku należy organizm suplementować jodyną.

Nadnercza można wspierać poprzez podawanie lukrecji, żeńszenia, ziół adaptogennych, chromu, witaminy B5, witaminy C i E, magnezu

c.     Niezbędne kwasy tłuszczowe

 Więcej o niezbędnych kwasach tłuszczowych tutaj.

d.     Wspieranie funkcji układu nerwowego

Niektóre suplementy poprawiające funkcje układu nerwowego to:

– fosfolipidy – podstawowy składnik komórek mózgu, suplementacja fosfolipidami (szczególnie fosfatidylcholiną) poprawia działanie acetylcholiny (neuroprzekaźnika) i poprawia pamięć

– pycnogenol – najsilniejszy znany antyoksydant, przekracza barierę krew-mózg

– melatonina – działa jako antyoksydant na mózg

– 5-HTP – podnosi poziom serotoniny w mózgu, walczy z wolnymi rodnikami

– GABA – podnosi poziom GABA, równoważąć w ten sposób poziom ekscytotoksycznego glutaminianu.

e. Wspieranie układu odpornościowego

Więcej o tej interwencji tutaj.