Układ odpornościowy a autyzm

Rtęć uwalnia z ludzkich komórek tucznych substancje wzmagające stan zapalny,

Duraisamy KempurajShahrzad AsadiBodi ZhangAkrivi ManolaJennifer HoganErika Peterson Theoharis C Theoharides

W mózgach dzieci z autyzmem trwa stan zapalny, choć nie jest do końca jasne, co go powoduje, jak stwierdzili naukowcy.

Przebadano tkankę mózgową pobraną pośmiertnie od 11 pacjentów z autyzmem, jak również płyn mózgowo-rdzeniowy 6 dzieci z autyzmem. U każdego z nich stwierdzono aktywność układu odpornościowego, według zespołu Johns Hopkins University School of Medicine in Baltimore oraz University of Milan.

“Te odkrycie dowodzi teorii, że ogromną rolę w autyzmie odgrywa aktywność układu odpornościowego, chociaż nie jest do końca jasne, czy jest ona niszcząca czy korzystna dla rozwijającego się mózgu”, stwierdził Dr. Carlos Pardo-Villamizar z Johns Hopkins, który prowadził badania.

W artykule opublikowanym w Annals of Neurology, Pardo i jego koledzy opisali nadmierną aktywność chemokin układu odpornościowego u pacjentów z autyzmem.

„Ten trwający bez przerwy stan zapalny obecny był w licznych obszarach mózgu i powodowany był przez komórki znane jako mikroglej i astroglej”, powiedział Pardo.

“Naukowcy potwierdzili, że układ odpornościowy może być ważnym czynnikiem przy autyzmie, ale nie wszystkie badania to potwierdzają”, dodał Pardo.

„Chcieliśmy bardziej jednoznacznej odpowiedzi, więc zamiast ogólnie badać układ odpornościowy, skupiliśmy się tylko na jego odpowiedziach w relatywnie niewielkim środowisku układu nerwowego”.

http://www.thenewstribe.com/2011/02/10/brain-inflammation-found-in-autism/


Rtęć uwalnia z ludzkich komórek tucznych substancje wzmagające stan zapalny.

Duraisamy Kempuraj1, Shahrzad Asadi1, Bodi Zhang1, Akrivi Manola1, Jennifer Hogan1, Erika Peterson2 and Theoharis C Theoharides1,4,3,5*

1 Molecular Immunopharmacology and Drug Discovery Laboratory, Department of Pharmacology and Experimental Therapeutics, Tufts University School of Medicine and Tufts Medical Center, Boston, MA 02111, USA

2 Department of Obstetrics & Gynecology, Maternal-Fetal Medicine, Tufts University School of Medicine and Tufts Medical Center, Boston, MA 02111, USA

3 Department of Biochemistry, Tufts University School of Medicine, Boston, MA 02111, USA

4 Department of Internal Medicine, Tufts University School of Medicine and Tufts Medical Center, Boston, MA 02111, USA

5 Department of Psychiatry, Tufts University School of Medicine and Tufts Medical Center, Boston, MA 02111, USA

Journal of Neuroinflammation 2010, 7:20 doi:10.1186/1742-2094-7-20

Wnioski

HgCl2 stymuluje uwalnianie się VEGF i IL-6 z ludzkich komórek tucznych. Ten fenomen może powodować zniszczenie bariery krew-mózg i stan zapalny mózgu. Niniejsze badania opisują biologiczny mechanizm, który tłumaczy jak niskie dawki rtęci przyczyniają się do patogenezy ASD.

Fragment artykułu

Jest to pierwsze badanie potwierdzające, że rtęć nieorganiczna w koncentracji bardzo niskiej – 0.1 μM może spowodować uwalnianie się VEGF i IL-6 z ludzkich komórek tucznych. (…) Komórki tuczne, przez to że umiejscowione są w skórze, układzie oddechowym i pokarmowym stanowią potencjalne cele toksyn środowiskowych. Są one istotne w kontekście reakcji alergicznych, jak również oddziałują na nabytą i wrodzoną odporność oraz na stan zapalny. Uwzględniając fakt, że liczni pacjenci z ASD mają objawy alergiczne, które nie są uruchamiane przez IgEm warto zauważyć, że komórki tuczne mogą być stymulowane niekoniecznie przez alergeny ale przez inne czynniki ulokowane w mózgu i jelitach, w szczególności neuropeptydy takie jak SB i neurotensyna (NT). Gdy dojdzie do ich aktywacji, komórki tuczne wydzielają liczne oddziałujące na mózg i sprzyjające stanowi zapalnemu cząsteczki, co ma znaczenie przy ASD; są to histaminy, proteazy,m VEGF, prostaglandyna i cytokiny, np. IL-6. wydzielać VEGF, które poszerza naczynia krwionośne i występuje często przy odroczonych reakcjach nadwrażliwości. Komórki tuczne wydzielają VEGF, IL-6 i inne tego typu substancje “selektywnie”, bez regulacji. Mogą one niszczyć barierę krew-mózg, umożliwiając stan zapalny mózgu. Istotne, że rtęć może przekraczać tę barierę i może dojść do koncentracji jej w mózgu i to ma miejsce w długim okresie czasu. Aktywne komórki tuczne mogą niszczyć barierę krew-mózg i w ten sposób umożliwiać zwiększenie ilości rtęci w mózgu.

Mechanizm neurotoksyczności rtęci nie jest w pełni opisany. Rtęć zwiększa poziomy wapnia w komórkach PC12, a tiomersal działa w ten sposób na limfocyty grasicy. Rtęć zwiększa też poziom stresu oksydacyjnego w komórkach, na co bardzo podatne są neurony, a w szczególności mitochondria układu nerwowego. Podstawowym źródłem rtęci w pożywieniu są zanieczyszczone rtęcią etylowaną ryby, które od dawna wiązane są z uszkodzeniami neurologicznymi.

Aktywacja komórek tucznych przez rtęć może wzmagać reakcje alergiczne (…). Objawy alergiczne są często obecne u pacjentów z ASD, a ankieta przeprowadzona we Włoszech u dzieci z ASD wykazała silny związek choroby z historią alergii. Co więcej, ostatnie badania dowodzą zwiększonej ilości chorób atopowych, jak również podwyższonego poziomu IgE w osoczu i ilości eozynofilów u pacjentów z Aspergerem. W przeprowadzonych przez National Survey of Children’s Health ankietach, rodzice dzieci z autyzmem donosili o objawach alergii częściej niż u innych dzieci, w szczególności o alergiach pokarmowych. W jednych badaniach 30% dzieci z autyzmem (n = 30) miało w przeszłości atopię, w porównaniu do 2.5% dzieci z grupy kontrolnej (n = 30), a wyniki w zakresie ilości IgE w osoczu albo testów skórnych były identyczne, co sugeruje że alergie uruchomiły czynniki inne niż IgE. W innych badaniach wykazano, że pacjenci z ASD nie mieli większych predyspozycji do astmy czy wysypki alergicznej, ale uwzględniono w badaniach tylko tych pacjentów, którzy mieli pozytywne wyniki testów skórnych. Wreszcie, opublikowano artykuł stwierdzający, że ASD jest 10 razy częstsze w porównaniu do ogólnych wskaźników (1/100 dzieci) u pacjentów z mastocytozą, czyli zwiększoną ilością komórek tucznych w licznych tkankach i objawami takimi jak alergie, nietolerancje pokarmowe i zaburzenia kognicyjne “brain fog”.

Niektóre z badań nie doprowadziły do ustalenia związku między ekspozycją na rtęć ze szczepionek a autyzmem, jednak 87% dzieci wpisanych do bazy danych niepożądanych odczynów poszczepiennych USA (VAERS) ma zaburzenia autystyczne. Co więcej analiza danych z raportów medycznych Vaccine Safety Datalink doprowadziła do wniosku, że “istnieje znacznie zwiększony odsetek pacjentów z autyzmem po ekspozycji na rtęć ze szczepionek zawierających tiomersal “. Ponadto, liczne badania epidemiologiczne potwierdziły wyjątkowo istotny związek między środowiskową ekspozycją na rtęć a ASD. Dodatkowo, nisko funkcjonujący pacjenci z autyzmem mają zwiększony poziom porfiryn w moczu, co jest związane z zatruciem rtęcią. Rtęć zaburza też ścieżki metylacyjne w podatnych komórkach. (…)

ASD może być rezultatem kombinacji podatności genetycznej/biochemicznej i ekspozycji na czynniki środowiskowe, w tym – może być efektem obniżonej zdolności do wydalania rtęci i/lub ekspozycji na rtęć w istotnym dla rozwoju momencie. W wielu pracach stwierdza się, że autyzm może być powiązany z dysfunkcją układu odpornościowego, podczas gdy najnowsze prace potwierdzają, że autyzm może być neuroimmunologicznym zaburzeniem związanym z aktywacją komórek tucznych.

http://www.jneuroinflammation.com/content/7/1/20


Inne badania naukowe potwierdzające związek między objawami autyzmu a dysfunkcją układu odpornościowego znajdziesz tu.

Jak diagnozować zatrucie metalami ciężkimi

Diagnostyka przewlekłego zatrucia rtęcią

 

Zdiagnozowanie zatrucia rtęcią nie jest proste. Niedługo po wprowadzeniu do organizmu rtęć organiczna przekształca się w formę nieorganiczną i odkłada się w tkankach. Wówczas badanie jej poziomu we krwi i moczu nie jest juz miarodajne. Wówczas jedynymi dostępnymi metodami diagnozowania W kolejności od najbardziej do najmniej miarodajnej) pozostają:

 

1.. kilka (pięć dla dziecka poniżej 10 roku życia, dziesięć dla dzieci starszych i dorosłych) próbnych cykli chelatacji i obserwowanie reakcji dziecka (jeżeli wystąpi jakakolwiek reakcja na podawanie chelatora w małych dawkach, w krótkich odstępach czasu – świadczy to o tym, że problem zatrucia u danej osoby istnieje)

 

2. badanie poziomu pierwiastków we włosie – najbardziej miarodajne badanie jest wykonywane w laboratorium Doctor’s Data w USA – badanie nazywa się Hair Elements (NIE: Hair Toxic elements), można je zamówić przez www.directlabs.com (koszt około 93$). Badanie wykonuje się z przyciętych przy samej skórze włosów, potrzebna jest ilość jednej łyżki stołowej. Wynik można potem zinterpretować dzięki wskazówkom opisanym w książce dr Andrew Cutlera „Hair Interpretation”. Szczególnie pomocne są tzw. counting rules – reguły służące wyliczeniu prawdopodobieństwa zatrucia rtęcią oraz wskazówki dotyczące interpretacji poziomu pierwiastków nietoksycznych. W Polsce badania takie robią różne laboratoria (np. Biomol), jednak nie można do nich odnieść wskazówek interpretacyjnych z „Hair Interpretation”. Koszt badania w Polsce i w USA jest zbliżony.

 

3. badanie poziomu uroporfiryny i koproporfiryny w moczu – rtęć (inne metale ciężkie również) zakłóca syntezę hemu, prowadząc do wydzielania w moczu uroporfiryny i koproporfiryny. Powoduje tez produkcję prekoproporfiryny, która może być uznana za specyficzny wyznacznik zatrucia rtęcią. Badanie poziomu uroporfiryny i koproporfiryny dostępne jest we Francji przez www.labbio.net – koszt ok. 400 zł. Nie potrzeba stosować do jego odczytania żadnych dodatkowych reguł, wprost oznaczone jest prawdopodobieństwo zatrucia. Dr Andrew Cutler więcej o tym badaniu mówi w tym wywiadzie.

 

Dodatkowo dr Andrew Cutler wymienia testy laboratoryjne przydatne przy diagnozowaniu zatrucia rtęcią (nie są one oczywiście rozstrzygające, ale stanowią pewne wskazówki)

1.   Poziom wapnia we włosie > 1,150 ppm
2.   Poziom litu we włosie < 0,005 ppm
3.   Poziom rtęci we włosie > 3,0 ppm
4.   Poziom rtęci w moczu > 10 mcg/24h albo 6 mcg/g kreatyniny albo 6 mcg/litr
5.   Podwyższony 3-methyl histidine w moczu
6.   Podwyższona sarkozyna w moczu
7.   Ogólna aminoacyduria
8.   Podwyższona koproporfiryna w moczu
9.   Krwinki czerwone widoczne w moczu w ostatnim czasie albo w ciągu roku od wystąpienia objawów
10.   IgE > 292 IU
11.   Niskie ogólne IgG
12.   Niskie wyniki podklasy IgG (IgG subclass results)
13.   Niska liczba komórek T (T cells)
14.   Niska liczba komórek NK (NK cells)

15.   Przeliczona osmolalność osocza jest wyższa niż 290 albo pacjent wydala ponad 3 litry moczu na dobę albo jest nieprawidłowy stosunek między osmolalnością osocza a moczu
16.   Mężczyźni: ALT wyższe o przynajmniej 4 jednostki ponad normę ; Kobiety – ALT wyższe o przynajmniej 8 jednostek ponad normę
17.   Podwyższone AST
18.   Podwyższone żylne CO2 albo obniżone żylen CO2 (venous CO2)
19.   Podwyższone żylne O2 (venous O2)
20.   Podwyższony hematokryt
21.   Podwyższone MCV i MCH
22.   Trójglicerydy z osocza < 40 (kobiety) albo <50 (mężczyźni)
23.   Cholesterol ogólny <130
24.   Niski cholesterol HDL
25.   Niskie PRL
26.   Niski testosteron albo estrogen bez podwyższonego LH i PSH
27.   Niskie T3, T4 albo TSH albo nieprawidłowe relacje między nimi
28.   Niskie DHEA-S albo DHEA z osocza lub śliny
29.   Niski kortyzol z krwi lub moczu
30.   Hipoglikemia
31.   Niski enzym SOD
32.   Niskie żelazo w osoczu u mężczyzn

Źródła ekspozycji na metale ciężkie

Źródła ekspozycji na metale ciężkie

 

Aluminium:

– sole aluminium używane są do nawożenia roślin

– aluminium dodawane jest do wody w wodociągach

– wiele proszków do pieczenia zawiera aluminium

– pożywienie gotowane w aluminiowych garnkach absorbuje dużo tego pierwiastka

– niektóre suplementy – minerały w płynie – zawierają aluminium

– jest to składnik aktywny w wielu antyperspirantach

 

Antymon:

– wiele odpornych na ogień tekstyliów i plastykowych przedmiotów powlekanych jest antymonem

– rury wodociągowe wyłożone są w wielu miejscach antymonem

– używa się go przy wyrobie ceramiki

– znajduje się wraz z ołowiem w bateriach

– znajduje się w farbach odpornych na słońce

– tlenek antymonu jest wykorzystywany do produkcji poliestru i podobnych materiałów

– jest używany w światłach fluorescencyjnych i olejach silnikowych

 

Arszenik:

– jest bardzo powszechny

– obecny w drewnie używanym do produkcji płotów, drewnianych elementów wyposażenia ogródka

– stosowany w nawozach

– stosowany w pułapkach na mrówki

– bardzo często dodaje się go do pożywienia dla drobiu i świń

– używany do wyrobu ceramiki

 

Bar:

– jest to biały pigment barwiący papier, ceramikę, szkło (ale w tej postaci nie jest wchłanialny)

– używa się go często przy wydobyciu gazu i ropy naftowej

– w medycynie – jako środek kontrastowy przy badaniach

 

Beryl:

– bardzo wyjątkowe zastosowania przemysłowe

– w niewielkiej ilości dodawany do miedzianych przewodów, ale wchłaniany jest dopiero gdy ulegną one korozji i maja kontakt ze skórą

 

Bizmut:

– w lekach na trawienie

– w kosmetykach

– w maściach na wysypkę u niemowląt

 

Bor:

– kwas borowy, produkty kosmetyczne zawierające bor,

– szkło i ceramika

 

Kadm:

– w bateriach które można ładować

– niekiedy w srebrnej biżuterii, w niektórych farbach i ceramice

– ma niezliczone wykorzystanie w przemyśle

– znajduje się w papierosach, palenie papierosów może doprowadzić do zwiększonego poziomu kadmu

– jest pigmentem w niektórych farbach o bardzo żywych kolorach (żółty, pomarańczowy, czerwony)

 

Chrom:

– stal nierdzewna, skóra, drewno, niektóre chemikalia

 

Kobalt:

– łączy części w metalowych maszynach

– niebieskie pigmenty w farbach

 

Miedź:

– znajduje się w licznych produktach spożywczych

– jako środek do oczyszczania basenów

– powszechnie stosowana przy produkcji przewodów, rur itp

– w niektórych rodzajach impregnowanego drewna

 

Ołów

– są niezliczone źródła ekspozycji

– znajduje się w rurach wodociągowych wyprodukowanych przed 1986 rokiem

– w pigmentach farb produkowanych do lat 70.

– przy produkcji amunicji

– przy produkcji kryształowych naczyń, mechanizmów optycznych, niektórych szklanych pojemników

– do 1996 roku wykorzystywany w produkcji puszek

– znajduje się w bateriach, paliwie lotniczym

– przy produkcji ceramiki, kosmetyków, biżuterii

– przy produkcji słodyczy różnego rodzaju

 

Mangan

– używany do produkcji elementów z żelaza

– w bateriach

– dodaje się go do paszy dla zwierząt

– w niektórych pigmentach różnych farb koloru purpurowego i zielonego

 

Rtęć:

– plomby amalgamatowe

– szczepionki

– leki przeciwalergiczne

– antyseptyki (np. tiomersal)

– często jako środek konserwujący w farbach

– używana do balsamowania

– siarczan rtęci to cynober – czerwony kamień używany do wyrobu biżuterii, kosmetyków

– używana powszechnie przy wydobyciu złota

– ryby zawierają wiele rtęci

– około 10% gabinetów dentystycznych ma podwyższony poziom rtęci, która ulatnia się do powietrza, nawet po przeniesieniu się takiego gabinetu miejsce po nim nie jest oczyszczane

– rtęci używa się do wyrobu szklanych elementów znaków neonowych

– ciekła rtęć używana była jako balast na łodziach podwodnych

– wykorzystywana w wahadłach zegarowych starego typu

– w termometrach, żarówkach fluorescencyjnych

 

Molibden:

– popularny środek nawilżający

– znajduje się w czerwonych pigmentach

– w wielu artykułach spożywczych

 

Nikiel:

– stal nierdzewna, biżuteria, narzędzia chirurgiczne i implanty

– jako katalizator w przemyśle chemicznym, np. przy wyrobie margaryny

– w dymie papierosowym

 

Platyna:

– biżuteria

– katalizatory przemysłowe

– implanty chirurgiczne

 

Tal

– w nawozach sztucznych

– w produkcji biżuterii srebrnej

– w szkłąch optycznych, detektorach promieniowania, fajerwerkach

 

Tytan:

– powszechny biały pigment

– w wyposażeniu sportowym, narzędziach chirurgicznych i dentystycznych

 

Interpretacja wyników badania włosa

Reguły służące interpretacji wyników badania włosa „Hair Elements Profile” wykonanego w laboratoriach Doctor’s Data albo Great Plains

 

  1. Policz ilość kresek w części „Minerały niezbędne i inne” (Essential and other elements), które są powyżej  średniej, czyli powyżej 50-tego centyla. Chodzi o wszystkie kreski, które są na prawo od środkowej linii wyznaczającej 50-ty centyl. Jeżeli jest ich 5 albo mniej – oznacza to zaburzoną gospodarkę minerałami.

 

Uwaga: testy mogą nie być dokładne dla kobiet karmiących lub w ciąży


  1. Policz ilość kresek w części „Minerały niezbędne i inne” (Essential and other elements), które są poniżej średniej czyli poniżej 50-tego centyla. Chodzi o wszystkie kreski, które są na lewo od środkowej linii wyznaczającej 50-ty centyl. Jeżeli jest ich 5 albo mniej – oznacza to zaburzoną gospodarkę minerałami.

 

  1. Policz ilość kresek w części „Minerały niezbędne i inne” (Essential and other elements), które kończą się w czerwonej strefie (albo po prawej albo po lewej części strony), czyli są to wyniki albo bardzo podwyższone albo bardzo niskie. Jeżeli jest ich 4 albo więcej – oznacza to zaburzoną gospodarkę minerałami.

 

  1. Policz ilość kresek w części „Minerały niezbędne i inne” (Essential and other elements), które kończą się w zielonej i białej strefie, czyli króciutkie kreski. Jeżeli jest ich 11 albo mniej – oznacza to zaburzoną gospodarkę minerałami.

 

  1. Jeżeli którekolwiek dwa z tych kryteriów są niemalże spełnione – tak, że wynik jest o jeden niższy od reguły (np. są 3 wyniki w czerwonej strefie oraz 12 w środkowej strefie) – gospodarka minerałami jest zaburzona. Jeżeli jedno kryterium jest spełnione – gospodarka minerałami jest zaburzona.

 

Witaminy, dieta, leki i styl życia mają wpływ na te wyniki. Badania włosa wykonane u osoby która zażywa suplementy i leki będą pokazywały zawsze lepsze wyniki.

 

Jeżeli stwierdzamy zaburzenie gospodarki minerałami, to znaczy że jest problem z rtęcią. Inne podwyższone pierwiastki toksyczne mogą nie być problemem. Mogą być jedynie rezultatem zaburzonej gospodarki minerałami niż świadczyć o zatruciu tymi metalami.

 

Jeżeli spełniona jest reguła 1,  poziom pierwiastków toksycznych może być znaczący i może świadczyć o tym, że pierwiastki toksyczne, które u danej osoby są problemem, nie pokazują się we włosie.

 

Jeżeli spełniona jest reguła 2,  jest mało prawdopodobne, że podwyższony poziom pierwiastków toksycznych ma jakiekolwiek znaczenie, chyba że jest to bardzo podwyższony poziom.

 

Jeżeli spełniona jest reguła 3 lub 4,  poziom pierwiastków toksycznych może ale nie musi mieć znaczenia i jest też możliwe, że pierwiastki toksyczne, które u danej osoby są problemem, nie pokazują się we włosie.

 

Jeżeli gospodarka minerałami nie jest zaburzona, wyniki pierwiastków toksycznych odzwierciedlają rzeczywiście to, co znajduje się w organizmie i mogą świadczyć o zatruciu tymi metalami. Jeżeli gospodarka nie jest zaburzona, a jeden czy dwa pierwiastki niezbędne są bardzo wysoko (w czerwonym polu) może to oznaczać zatrucie tymi pierwiastkami. Miedź często kumuluje się do poziomów toksycznych. Wapń i cynk są wysoko w badaniach włosa, jeśli jest ich mało w organizmie. Poziom żelaza we włosie nie ma nic wspólnego z jego poziomem w organizmie.

 

Oto tabela ułatwiająca obliczanie wyników testu:

 

Ile kresek jest na prawo/lewo (reguła 1 i 2) Ile kresek jest w czerwonych polach (reguła 3) Ile kresek jest w środkowych polach (reguła 4)
Przeciętny

9 do 14

0 albo 1

≥ 15

Spotykany

8

2

14

Niezwykły

7

3

13

Podejrzany

6

każda ilość

12

Nie w normie

≤ 5

≥ 4

≤ 11

 

Wyniki testów szacują prawdopodobieństwo a nie pewność. Rzadko znajdzie się zdrowa osoba, która spełnia reguły albo osoba zatruta, która ich nie spełnia.

 

4. Chelatacja – porady praktyczne

Terapia chelatacyjna polega na podawaniu pacjentowi, u którego występuje obciążenie metalami ciężkimi, związków chelatacyjnych, które mają za zadanie usunąć metale ciężkie z organizmu.

Chelatory pojawiły się w medycynie po raz pierwszy po I wojnie światowej, podczas której zastosowano trujące gazy, zawierające m.in. arszenik. Pierwszy z chelatorów – dimercaprol, inaczej nazywany BAL zawierał atomy siarki, które były zdolne do wytworzenia silnych wiązań z arszenikiem, a następnie przenieść arszenik do układu krwionośnego i dalej – przez nerki i wątrobę – na zewnątrz organizmu. Taka terapia miała liczne efekty uboczne.

Po II wojnie światowej stwierdzono liczne przypadki zatrucia ołowiem u pracowników marynarki. Wówczas wprowadzono do użycia EDTA jako związek chelatujący ołów. W 1960 roku utworzono na bazie BAL związek chemiczny DMSA, który nie powodował już tak silnych efektów ubocznych. Aktualnie jest to najbardziej powszechny w Stanach Zjednoczonych związek używany do chelatacji rtęci, ołowiu i arszeniku.

W międzyczasie naukowcy Związku Radzieckiego opracowali kolejny związek chelatujący – DMPS. Sowieci prowadzili też badania nad kwasem alfa-liponowym (ALA), który w organizmie ulega transformacji w kwas dihydroliponowy i chelatuje rtęć i arszenik.

W oparciu o podejrzenie, iż autyzm spowodowany jest zatruciem metalami ciężkimi, chelatacja jest często stosowana w leczeniu autyzmu albo pod nadzorem lekarza albo przy użyciu powszechnie dostępnych środków. Istnieją różne protokoły chelatacji, oparte na różnych związkach chelatujących. Na tej stronie opisany zostanie tylko jeden taki protokół, który ma bardzo silne uzasadnienie naukowe i został opracowany przez biochemika i fizyka dr Andrew Hall Cutlera (doktorat z chemii na Uniwersytecie w Princeton w 1985 r., ukończona fizyka na Uniwersytecie Kalifornijskim w 1978 r., zarejestrowany jako inżynier w Kalifornii i Kolorado w 1995 r.)

Oto, co dr Andrew Cutler stwierdził w przedmowie do swojej książki „Amalgam Illness” (1999 r.):

„Lekarze – zarówno medycyny konwencjonalnej jak i alternatywnej – zwykle czekają, aż wydarzy się coś tak złego, że nie będziesz sobie umiał sam z tym poradzić. Potem wysłuchują opowieści o Twoich objawach, starają się odgadnąć co dolega i wysyłają Cię na testy, które mają to potwierdzić. Potem lekarz zagląda w swoją „książkę kucharską” po „przepis”, który ma Cię „naprawić”. Lekarze konwencjonalni przepisują zabiegi i lekarstwa, alternatywni – witaminy lub zioła. Ale podstawowa filozofa jest ta sama – użyj instrukcji obsług, aby naprawić to, co się zepsuło. Nie staraj się zrozumieć, co tak naprawdę się wydarzyło. Nie rozważaj podłoża biochemicznego. Nie staraj się zapobiec pogorszeniu, zanim ono nastąpi. Nie próbuj niczego ponad to, co jest w instrukcji. To jest paradygmat współczesnej medycyny.

Ten paradygmat doprowadził do aktualnej katastrofy z rtęcią. Każdy człowiek myślący analitycznie, przeczytałby literaturę na temat rtęci i zdał sobie sprawę z tego, że miliony ludzi są narażonych na zatrucie rtęcią, a na tę ekspozycję narazili ich właśnie przedstawiciele służby zdrowia. Ale nie piszą o tym w większości instrukcji obsługi, więc służba zdrowia uważa, że to kontrowersyjny pomysł. Ich instrukcje mówią im, aby unikać wszelkich kontrowersji, więc nie badają dalej tej kwestii – posuwają się do tego, aby przekonywać chorych ludzi, że tak naprawdę są zdrowi, zamiast wykroczenia poza swoje instrukcje i rozważenia kontrowersyjnej diagnozy jak np. zatrucie rtęcią z plomb amalgamatowych.

Katastrofa spowodowana przez rtęć jasno pokazuje, że nadszedł czas na zmianę paradygmatu odwrócenie się od podejścia bezmyślnego posłuszeństwa dla instrukcji. Nadszedł czas na uwzględnienie zrozumienia podstawowej biochemii i naukowej metody rozwiązywania problemów w praktyce lekarskiej.

Posiadając doktorat z chemii, tytuł magistra fizyki, doświadczenie w rozwiązywaniu problemów praktycznych i w badaniach naukowych z zakresu chemii i inżynierii oraz rozległą wiedzę o biochemii i medycynie, mam nadzieję, że sprostam temu nowemu paradygmatowi. Opiera się on na postrzeganiu ludzkiego organizmu jako systemu, w którym biochemia reguluje metabolizm i wpływa na fizjologię. Nowy paradygmat polega na postrzeganiu choroby jako powolnego postępu od stanu zdrowia do śmierci a nie jako nagłego, widocznego wystąpienia objawów. Nowy paradygmat nie zastąpi medycyny konwencjonalnej ani alternatywnej, ale ulepszy je i rozwinie w tych obszarach, w których książki kucharskie nie zawierają jeszcze właściwych przepisów. Przewlekłe zatrucie rtęcią jest takim obszarem.”

Na temat chelatacji dr Cutler obszernie wypowiada się w tym wywiadzie.

Mechanizm chelatacji opisany przez dr A. Cutlera znajduje swoje potwierdzenie w innej literaturze naukowej, np. „Wpływ tioli, dwutioli i wchodzących w interakcje ligand na toksyczność rtęci”, James P.K. Rooney.


Protokół chelatacji według dr Andrew Cutlera

Uwagi ogólne:

– pomimo tego, iż protokół zakłada stosowanie bardzo małych dawek przy dużej częstotliwości podawania, obserwuj dokładnie swoje dziecko podczas chelatacji, w miarę możliwości wykonuj kontrolne badania (morfologia krwi, próby wątrobowe) aby kontrolować w szczególności poziom białych krwinek i funkcje wątroby

– nie próbuj chelatować rtęci, jeśli dziecko ma jakiekolwiek plomby amalgamatowe ani też nie narażaj dziecka na ekspozycję na rtęć podczas chelatacji

Związki chelatujące używane w protokole

– kwas alfa-liponowy (ALA), który jako jedyny ma możliwość przekroczenia bariery krew-mózg i wydostania rtęci z mózgu oraz innych tkanek organizmu, jest niezbędnym elementem chelatacji

– kwas 2,3-dimerkatobursztynowy (DMSA), dostępny bez recepty w zagranicznych sklepach z suplementami

– dimerkaptopropanosulfon (DMPS), dostępny na receptę w zagranicznych aptekach

Dawki chelatora:

Dawka to 1/4 do 1 mg DMSA i/lub ALA na kg wagi ciała. Dziecko ważące 20 kg powinno zatem zacząć od dawki 5-20 mg, przy czym oczywiście rekomendowane są dawki jak najniższe. W przypadku DMPS dawka to 1/2-2 mg DMPS na kg masy ciała.

Dawkę należy bardzo stopniowo zwiększać (max o 25%). A. Cutler wielokrotnie wypowiadał się, że wyższa dawka nie oznacza wcale lepszych efektów chelatacji. Każdy organizm inaczej reaguje na zwiększanie dawki. Jej zwiększanie nie jest dozwolone w trakcie cyklu.

Częstotliwość:

– w przypadku chelatowania za pomocą DMSA – co 4 godziny (również w nocy)

– w przypadku chelatowania za pomocą ALA – co 3 godziny (w nocy można wydłużyć okres do 4 godzin)

– w przypadku dawki łączonej ALA i DMSA – co 3 godziny (w nocy można wydłużyć okres do 4 godzin)

– w przypadku chelatowania za pomocą DMPS – co 8 godzin

– w przypadku chelatowania za pomocą DMPS i ALA – co 3 godziny (w nocy można wydłużyć okres do 4 godzin)

– można przyjmować dawkę wcześniej (np. zamiast co 3 godzin można przyjąć dawkę po 2,5 godziny) natomiast nigdy później. Powyższe wskazówki to maksymalny, najdłuższy okres między dawkami.

Stosunek DMSA do ALA – każdy stosunek od 1:2 do 2:1 jest do zaakceptowania

Długość cykli

Minimalna długość cyklu to 62 godziny (2,6 doby) czyli np. od piątku popołudniu do poniedziałku rano. Po cyklu należy przerwać chelatację przynajmniej na tak długo, jak trwał cykl. Rozsądne opcje to 3 dni cyklu/4 dni przerwy albo 3 dni cyklu/11 dni przerwy ale wszystko zależy od indywidualnej tolerancji organizmu.

Inne protokoły chelatacji zakładają nierzadko podawanie tych samych chelatorów ale w większych dawkach i przy dłuższych okresach czasu. Stanowi to duże zagrożenie dla zdrowia chelatowanej osoby. Okres półtrwania chelatora wynosi 4 godziny dla DMSA I 3 godziny dla ALA. Oznacza to, że po tym czasie związek chelatacyjny osłabia swoje wiązania i rozpada się połączenie pomiędzy cząsteczką chelatora i cząsteczką rtęci czy innego metalu ciężkiego. Może dojść do powtórnego osadzenia rtęci w tkankach, czyli tzw. redystrybucji. Np. podanie dużej dawki DMSA raz dziennie przez trzy dni skutkuje takim cyklem: dawka -> redystrybucja, dawka-> redystrybucja, dawka -> redystrybucja. Podawanie DMSA co 4 godziny wygląda następująco dawka -> dawka -> dawka -> dawka -> dawka -> dawka -> dawka -> dawka -> redystrybucja. W ten sposób redystrybucja jest zminimalizowana. Rtęć uszkadza komorki za każdym razem, gdy wchodzi do tkanki i z niej wychodzi. Dlatego należy poczynić najlepsze możliwe kroki, aby zminimalizować ryzyko redystrybucji, w szczególności uwzględnić okres półtrwania chelatora przy ustalaniu protokołu chelatacyjnego.

Praktyczne porady

– chelator można podawać dziecku rozmieszany z wodą czy sokiem (w przypadku stosowania DMSA musi być to kwaśny roztwór soku). Taki roztwór nie może być długo przechowywany – około 6-8 godzin maksymalnie. Przechowywać go należy w lodówce.

– problematyczne jest często podzielenie kapsułki z ALA czy DMSA na równe dawki. Należy pamiętać, że najważniejsza jest częstotliwość dawkowania. Nieistotne, czy konkretna dawka ma 4,75 mg czy 5.25 mg, o ile jest podawana z właściwą częstotliwością. Dzielenie dawek znacznie ułatwia dostęp do wagi aptecznej albo jubilerskiej. W ostateczności można wysypać proszek z kapsułki na czystą powierzchnię i podzielić go za pomocą karty kredytowej lub żyletki na równe części.

nie dzielimy chelatorow przez podzial roztworu np. strzykawka dlatego ze nie gwarantuje to relatywnie rownych dawek. Najlepiej dzielic proszek,  roztwor chelatora (z woda czy sokiem) jedynie ma pomagac w podawaniu dawek.

Suplementacja podczas chelatacji

Zalecane podczas chelatacji suplementy i ich dawki:

Witamina C: 10 – 40 mg/kg w podziale na cztery dawki dziennie

Magnez: 20 mg/kg w podziale na cztery dawki dziennie

Cynk: 2.2 mg / kg ciala + 20 mg (1mg / funt + 20mg) w podziale na cztery dawki dziennie

Witamina E: 500 IU dziennie ;  w formie naturalnej (d-tocopherol) lub mieszaninie naturalnych tokoferoli. radzi sie unikac synetycznej wersji (dl-tocopherol)

Niezbędne kwasy tłuszczowe (najlepiej olej lniany albo rybi) – 1-3 łyżeczki dziennie

Wyciąg z ostropestu plamistego: 20-80 mg cztery razy dziennie

Molibden: 10-40 mcg/kg w podziale na cztery dawki dziennie

Selen: 2-4 mcg/kg w podziale na cztery dawki dziennie (w formie selenometioniny, selenocysteiny lub drożdzy selenowych. unikac selenitu i innych form)

Witamina A – 5 x dzienne zapotrzebowanie dla danego wieku

Witaminy z grupy B: 12.5-25 mg cztery razy dziennie

Czego można się spodziewać podczas cykli

– często po początkowej poprawie następuje tzw. „stall period” – okres stagnacji. Podczas którego nie ma wyraźnej poprawy. Nie należy wówczas przerywać chelatacji. Według A. Cutlera przynajmniej 9-15 miesięcy chelatacji potrzeba, aby w pełni stwierdzić postęp, który dzięki niej osiągnęło dziecko.

– podczas chelatacji dochodzi często do zintensyfikowania objawów kandydozy, jeżeli dziecko ma problemy z przerostem grzyba w jelicie. Kontrolowanie tej kwestii jest możliwe przy użyciu naturalnych środków powstrzymujących rozrost grzyba i zaostrzenie diety podczas cyklu chelatacyjnego.

– skutki uboczne podczas cykli – m.in. większe uczucia zmęczenia albo hiperaktywność, wyższa temperatura ciała, nieprzyjemny zapach skóry czy włosów u dziecka, wysypki na ciele.

Na każde pytanie odnośnie chelatacji chętnie odpowiemy tutaj.

Różnice między protokołem Cutlera a protokołem DAN – omówione przez dr Andy Cutlera.

donna31


Uwagi dodatkowe

Protokół tak jest zaprojektowany, żeby właśnie w bezpieczny sposób ludzie/rodzice w domu mogli chelatować podając małe dawki, a często. Nie ma niebezpieczeństwa w podjęciu chociażby próby chelatacji. Można odnieść wrażenie ze cały strach przed chelatacją bardziej wynika z tego nagłośnionego obrazu ze chelatacja jest podawana dożylnie, w warunkach szpitalnych, przy lekarzu u boku, i na donosach o komplikacjach, które wynikały u ludzi z używania ogromnych dawek i w zły sposób.

Protokół Cutlera to właśnie zaprzeczenie tego obrazu. Jest tak naprawdę niczym innym jak ułatwieniem organizmu w jego zdolnościach do usuwania rtęci samemu, zdolnościach które sam ma zablokowane.

Wyobraźmy sobie jakby organizm naturalnie sam miał odtruwać- 1)powoli, małymi kroczkami, na przestrzeni jakiegoś okresu czasu. 2) nie agresywnie, w tolerowanych dla siebie dawkach – innymi słowy nie będzie sam wyrzucał więcej rtęci, niż taką ilość, z którą może sobie poradzić.

Dokładnie tymi kryteriami kieruje się protokół Cutlera: 1) dawki tylko takie które są tolerowane i komfortowe 2) rozłożone na przestrzeni iluś dni, bo to właśnie częstotliwość podawania dawek podczas chelatacji, a nie dawka stanowi o skuteczności.

Innymi słowy, protokół naśladuje naturalne mechanizmy detoksykacyjne organizmu, a nawet więcej – usprawnia je i wspomaga dlatego bo:

  1. ludzkie organizmy i tak ewolucyjnie nie są przystosowane do detoksykacji metali, bo czy przez tysiące lat miały je wstrzykiwane do krwi, wdychały opary itp?
  2. dlatego właśnie naturalna substancja organizmu, która wyłapuje metale (glutation) ma tylko jedno wiązanie które może trzymać rtęć, i może tę rtęć zgubić. Chelatory mają dwa takie wiązania
  3. najistotniejszy chelator – ALA jest w pełni naturalną substancją, nietoksyczną, produkowaną przez sam ludzki organizm (w malej ilości), i występującą w pożywieniu, wręcz używaną w leczeniach uszkodzenia wątroby, jak sylimarol, chroniącą tkanki itp.

Mechanizm działania chelatora – ALA

Bierzemy ALA, które wchłania się z przewodu pokarmowego idzie do krwi i “rozprasza się ” do wszystkich tkanek -to właśnie unikatowa zdolność ALA – i tak sobie krąży, krąży po tkankach, używając krwi jako “autostrad”.

I jeżeli przy swojej chaotycznej podróży napotka na atom Hg, tworzy z nim więź dwutiolową o charakterze pierścienia (hg jest zamykane w tym pierścieniu) i dalej sobie krąży po tkankach gdzie chce jako taki chelat Hg-ALA.

W tej podróży oczywiście napotka na główną autostradę – krwioobieg – I STĄD JEST DROGA DO WYDALENIA bo krwioobieg przechodzi przez filtr jakim jest WATROBA.

I to właśnie ona dokonuje filtracji hg-ala z krwi i do wydalenia z żółcią (głównie) do układu pokarmowego chelatu hg-ala i stąd z organizmu (mała część tylko idzie do nerek).
ALA tak naprawdę de facto tylko ułatwia przepływ hg (które bez ala, byłoby zamknięte w tkankach) z tkanek do wątroby.

Dlatego jedna pojedyncza dawka ALA – a juz TYM BARDZIEJ DUŻA – nie ma efektu odtruwającego bo wątroba nie ma dość czasu żeby wyłapać cale ala-hg które wytworzyło się w organizmie.

Dlatego podając w malej dawce, przez 3 dni dajemy wątrobie DOŚĆ CZASU, by dostateczna ilość hg-ala trafiła do krwiobiegu. I dlatego pojedyncze wielkie dawki szkodzą, bo nie ma wydalenia tylko mobilizacja przez ALA (jak napotyka) i porzucenie przez ALA jak trzy godziny się kończą i ALA kończy swoje życie (bo po trzech godzinach jest zmetabolizowane w tkankach).

Mechanizm działania chelatora – ALA a DMSA

DMSA działa w przestrzeni międzykomórkowej. nie wchodzi do jadra komórki -robi to ALA za to.

DMSA będąc w krwi może – na zasadzie pewnych prawd/sił fizycznych, które istnieją między krwią a komórką “zmusić” komórkę do “oddania” rtęci. Sęk w tym, że często organizmy zatrute są zbyt energetycznie upośledzone, by komórki miały dość “sił”/energii, by to zrobić same. ALA za to działa w przestrzeni między- i wewnątrzkomórkowej i dosięgnie rtęć wszędzie, nie tylko w mózgu, także w tych częściach ciała gdzie DMSA nie dało rady.

Poza tym nawet kiedy DMSA wyłapie juz rtęć, nie jest powiedziane, że pojawi się to w moczu! bo dmsa-hg z krwi musi najpierw tam trafić i musi przejść przez nerki i wątrobę,
by to się stało musi dojść do skomplikowanych “operacji logistycznych”, by coś szkodliwego, złego dla organizmu, co jest “stresem”, rzeczywiście przeszło przez te nerki i wątrobę. Między innymi potrzebne są odpowiednie sygnały, hormony, odpowiednia wydolność organizmu – a to już często jest zaburzone u osób czy zatrutych czy po prostu chorych (nawet na zwykłą grypę).

ALA dociera wszędzie, nie tylko do mózgu, wiec zaczynając od ALA, wyprowadzamy rtęć i z organizmu i od razu z mózgu! Pod warunkiem, że podajemy ALA w małych dawkach wg okresu półrozpadu.

ALA właśnie przez swoja właściwość docierania wszędzie jest najsilniejszym chelatorem – bo “wypędzi”, zmobilizuje rtęć z każdego kąta organizmu.

lucky.jinx

Mechanizm działania poszczególnych metali ciężkich na organizm

Zatrucie innymi niż rtęć metalami ciężkimi: objawy

 

Aluminium


Podwyższony poziom aluminium we włosie odzwierciedla obciążenie ciała. Nie odzwierciedla tego poziom aluminium we krwi czy moczu. Zatrucie rtęcią powoduje odkładanie się aluminium.

Dzieci łatwo wchłaniają aluminium z pożywienia i są wrażliwsze na jego działanie. Również osoby z gorzej funkcjonującymi nerkami będą łatwiej przyswajać aluminium. Aluminium blokuje enzymy cyklu Krebsa, niezbędne do usunięcia amoniaku, a zatem zatrucie aluminium może prowadzić do kumulowania się amoniaku, co w konsekwencji prowadzi do upośledzenia funkcji mózgu, w tym pamięci. Aluminium może być jednym z czynników wywołujących chorobę Alzheimera i sarkoidozę. Może powodować problemy z sercem (kardiomiopatię) i anemię.

 

Antymon

 

Podwyższony poziom antymonu we włosie odzwierciedla obciążenie ciała. Nie odzwierciedla tego poziom antymonu we krwi czy moczu. Zatrucie rtęcią powoduje odkładanie się antymonu do toksycznych poziomów. Antymon koncentruje się w wątrobie i może w wysokich stężeniach ją uszkodzić. Może obniżać poziomy białych krwinek i powodować niedobory żelaza. Największe ryzyko wiąże się z chorobami serca, gdyż antymon odkłada się w sercu. Upośledza wykorzystanie magnezu w ciele a niskie poziomy magnezu prowadzą do nerwowości, dezorientacji, napięcia mięśniowego, arytmii, powodują że człowiek się mniej poci. Antymon może redukować poziom testosteronu u mężczyzn, powoduje problemy z trawieniem i wysypki podobne do ospy. Osoby zatrute antymonem mają częste krwawienia z nosa, są drażliwe, mniej wrażliwe na ból. Dla takich osób dobra jest dieta wysokoproteinowa.

 

Arszenik


Najpowszechniejszy objaw to drętwienie i mrowienie w stopach i dłoniach, do tego osłabienie mięśni nóg, drętwienie ust. Pojawiają się biegunki, problemy ze skórą, białe linie na paznokciach, utrata włosów, osłabienie, dezorientacja. Często objaw to przyspieszone tętno i palpitacje. Podobnie jak antymon, arszenik powoduje obniżenie poziomu magnezu w organizmie a niskie poziomy magnezu prowadzą do nerwowości, dezorientacji, napięcia mięśniowego, arytmii, powodują że człowiek się mniej poci. Ma wpływ na wykorzystanie tiaminy (witamina B1), co z kolei ma wpływ na mniejszy poziom energii, gorsze gojenie się ran, utrudnione myślenie. Ludzie czują się fatalnie po zjedzeniu dużej ilości węglowodanów, problemy z zakwasami po ćwiczeniach. U niektórych osób dochodzi do osłabienia funkcji nadnerczy i wątroby. Osoby zatrute arszenikiem często mają jasną cerę, wysypki w miejscach gdzie skóra styka się z ubraniem. Osoby te są zwykle pełne lęków, niezdolne do relaksu, mają tendencje samobójcze, mają koszmary nocne. Wolą pić gorące napoje. Kobiety mają krótsze cykle menstruacyjne. Arszenik wpływa na wzrok – pojawia się niewyraźne widzenie, neuropatia optyczna. Arszenik jest czynnikiem ryzyka przy nowotworach.

 

Beryl


Beryl może powodować raka i sarkoidozę. Może zintensyfikować reakcje immunologiczne na różne substancje, układ odpornościowy wymyka się spod kontroli.

 

Bizmut


Kinetyka bizmutu w ciele jest złożona. Tylko mały procent jest absorbowany do układu krwionośnego, jego okres półrozpadu z krwi to trzy tygodnie, w mózgu może przebywać latami. Bizmut przechodzi przez łożysko do ciała dziecka w łonie matki. Zatrucie rtęcią może spowodować kumulowanie się bizmutu ze źródeł, które normalnie nie mają wpływu na większość ludzi. Jest to też uwarunkowane osobniczo. Chroniczne zatrucie bizmutem prowadzi do problemów neurologicznych, stanu zapalnego śluzówki jamy ustnej, odbarwień na dziąsłach, nadmiernego ślinienia się, stanu zapalnego skóry. Może wystąpić brak energii, niezborność ruchów, problemy z funkcjami mózgu, nawet psychozy. W mniej intensywnym zatruciu dochodzi do zmian osobowościowych, osoby zatrute bizmutem chętnie skarżą się na swój stan zdrowia, wyrażaj ą swoje niezadowolenie, są wyalienowane społecznie, chociaż mają potrzebę bycia w towarzystwie. Mają niespokojny sen i są nieprzytomne tuż po obudzeniu i po posiłkach. Bizmut może powodować do przybierania masy ciała, ale nie jest to regułą.

 

Kadm


Niskie poziomy żelaza i wapnia w diecie zwiększają absorpcję kadmu z układu pokarmowego, czyni to również dieta wysokosiarkowa. Suplementacja żelazem, wapniem i cynkiem obniża absorpcję kadmu. Okres półrozpadu kadmu szacuje się na 18-33 lat. Kadm zaburza metabolizm żelaza, miedzi i cynku, jak również witaminy D. Powoduje utratę wapnia, co stanowi ryzyko osteoporozy i kamieni w nerkach. Kadm upośledza zdolność do wytwarzania cukru we krwi z protein i tłuszczów. Osoby zatrute kadmem są powolne, nie myślą jasno jeżeli nie mają wystarczająco dużej ilości węglowodanów w posiłkach. Kadm zaburza funkcję proteiny, która przetwarza sód i potas, osoby zatrute kadmem zwykle czują się lepiej przy większym spożyciu potasu. Kadm zaburza pracę nadnerczy w zakresie produkcji adrenaliny, większość pozostałych metali wpływa raczej na produkcję kortyzolu. Może spowodować powiększenie się serca i zwiększenie ciśnienia. Zaburza funkcję wątroby i może spowodować toksyczną porfirię, podwyższenie koproporfiryny i czasami uroporfiryny. Kadm może spowodować kamienie w nerkach, anemię, wysokie ciśnienie krwi, problemy z sercem, osteoporozę, raka płuc i prostaty.

 

Gadolin


Głównym źródłem ekspozycji jest kontrast wstrzykiwany podczas rezonansu magnetycznego. Zatrucie gadolinem głównie wpływa na wątrobę, może powodować anemię.

 

Złoto

 

Noszenie złotej biżuterii nie prowadzi to absorpcji tego metalu, głównym źródłem ekspozycji są leki na artretyzm. Zatrucie złotem może powodować obniżenie ilości płytek krwi, ilości białych krwinek, zbyt wolne tworzenie się czerwonych krwinek. Zaburza funkcję wątroby i powoduje toksyczną porfirię. Skóra może stać się swędząca, naskórek może schodzić, może pojawić się stan zapalny. Złoto wpływa na wzrok, może powodować nadwrażliwość na światło, podwójne widzenie. Ludzie zatruci złotem mogą cierpieć na depresję, niskie poczucie własnej wartości.

 

Ołów


Podwyższony poziom ołowiu we włosach ma związek z obciążeniem organizmu ale nie z poziomem ołowiu w moczu i krwi. W większości przypadków, gdy ołów we włosach jest podwyższony, jest to problem, natomiast niski poziom ołowiu nie wyklucza zatrucia, jeśli minęło dużo czasu od ekspozycji.

Rozwijający się układ nerwowy u małego dziecka jest bardzo podatny na zatrucie ołowiem. Wczesna ekspozycja powoduje obniżenie się funkcji kognitywnych. Nie ma bezpiecznej dawki dla ołowiu. Jest też często odpowiedzialna za późniejszą otyłość i niski wzrost. Dzieci łatwiej niż dorośli absorbują ołów. Dzieci w wieku około 2 lat absorbują o połowę ołowiu więcej niż sześciolatki, które absorbują 3-4 razy więcej niż dorośli. Poziom wapnia w diecie ma na to wpływ. Ci, którzy spożywają mniej wapnia, wchłaniają więcej ołowiu. Wapń przyjmowany jako suplement jest również skuteczny. Ponadto absorpcję redukuje cynk, magnez, żelazo a zwiększa witamina D i miedź. Witamina C i E zmniejszają toksyczne efekty ołowiu, fluor je wzmaga.

Wszystkie rozpuszczalne sole ołowiu smakują słodko, dzieci chętnie wkładają do buzi to co słodkie i będą to robić z ołowianymi przedmiotami.

Ołów jest bardzo dobrze wchłaniany przez płuca więc trzeba to uwzględnić przy remontowaniu domu, gdyż łatwo wówczas się zatruć.

Ołów jest przechowywany w kościach, gdzie stanowi zbiornik toksyn zdolny zatruwać organizm przez całe życie. Około 95% ołowiu w ciele znajduje się w kościach i wychodzi bardzo powoli z kości.

Dzieci są bardziej podatne na rozwojowe i neurologiczne efekty ołowiu niż dorośli. Zatruci dorośli będą poddenerwowani, depresyjni, będą mieli zaburzenia snu i libido. Dzieci będą miały obniżony poziom inteligencji, problemy z uczeniem się, zaburzenia rozwojowe jak autyzm, ADHD. Będą skarżyć się na bóle głowy i brzucha oraz zatwardzenie (tuż po ekspozycji). Przy większej ekspozycji dzieci będą miały delirium, drgawki, a nawet śpiączkę. Ołów powoduje zaburzenia neuroprzekaźników, może upośledzać pamięć długoterminową i myślenie abstrakcyjne, koordynację oko-ręka, poziom inteligencji. Może powodować zaburzenia nastroju, zachowanie antyspołeczne. Powoduje stopniową utratę słuchu, zaburzenia wzroku i zwiększone ciśnienie w oku. Może powodować wysokie ciśnienie i problemy z sercem. Wysoki poziom ołowiu powoduje ból brzucha, zaburza funkcje tarczycy i nadnerczy. Poziomy hormonów mogą być w normie ale mogą nie przystawać do potrzeb danego organizmu, stad złe samopoczucie. Badanie TSH jest tutaj zbędne, najważniejsza jest kwestia konwersji T4 do T3 w wątrobie. Może mieć to głęboki wpływ na rozwój neurologiczny u dziecka.

Ołów obniża też poziom testosteronu u mężczyzn, chociaż LH i FSH będą wzrastać. Obniża płodność u mężczyzn i kobiet. Dzieci zatrute ołowiem mogą mieć problemy z płodnością jako dorośli.

 

Nikiel


Małe ilości niklu są niezbędne dla pracy wątroby. Większość jest wydzielane z moczem i potem, okres półrozpadu wynosi 2-3 dni. Wiele osób ma alergię na nikiel. Jest rakotwórczy. Zatrucie niklem spowalnia wzrost i niszczy czerwone krwinki. Objawy to słabość, zmęczenie, mdłości, ból głowy, kaszel, płytki oddech.

 

Pallad


Częsta jest alergia na pallad, która może powodować problemy w jamie ustnej, gdyż metal ten używany jest w narzędziach dentystycznych. Zatrucie palladem objawia się nerwowością, zmęczeniem, utratą pamięci, migrenami, alergiami na inne metale i problemami z układem odpornościowym.

 

Platyna


Alergia na platynę objawia się katarem, swędzeniem oczu i skóry, mdłościami i wymiotami. Zatrucie objawia się często dzwonieniem w uszach, problemami z równowagę, drętwieniem palców, osłabionymi odruchami i zmysłem smaku oraz zatwardzeniami i bólem brzucha. Występują problemy z układem odpornościowym. Zatrucie platyną może mieć wpływ na nastrój i emocje. Zwiększony poziom lęku, niepewności, zmniejszone libido, nadmierne poczucie własnej wartości to możliwe konsekwencje zatrucia. Platyna może obniżać poziom magnezu. Jest rakotwórcza.

 

Srebro


Podwyższony poziom srebra może wiązać się z gorszymi funkcjami intelektu, z upośledzeniem umysłowym włącznie. U osób dorosłych zatrucie objawia się bardzo emocjonalnym zachowaniem, impulsywnością, niecierpliwością, często niewłaściwie odczytują intencje innych. Mają słabą pamięć i mgłę umysłową. Często zatruciu towarzyszy epilepsja i problemy z widzeniem. Przy dużym zatruciu możliwa jest anemia i powiększenie serca. Przy długotrwałej ekspozycji możliwe są guzy wątroby i śledziony. Osobom zatrutym pomaga selen i witamina E. Srebro jest antagonistą miedzi i powoduje jej niedobór.

Chelatacja wg Cutlera a chelatacja wg DAN

Oto post dr A. Cutlera na temat różnic pomiędzy chelatacją według jego protokołu a chelatacją na sposób DAN. Jest to odpowiedź na post jednego z użytkowników grupy yahoo autism-mercur. Tłumaczy różnice pomiędzy jego protokołem a protokołem DAN.

—–na grupie Autism-Mercury, MacsM7 napisał:

 

„Cześć,

Mój lekarz DAN, którego odwiedzamy od czterech lat”

 

Szczerze mówiąc, fakt że po czterech latach wciąż potrzebujesz lekarza DAN, budzi zastanowienie. Do tego czasu powinieneś już widzieć doskonałą lub dramatyczną poprawę, gdyby którakolwiek z terapii podziałała. Przez „dramatyczną” mam na myśli, że dziecko nie mówiło wcale a teraz mówi w sposób gramatycznie poprawny

 

„zaproponował protokół chelatacji dla mojego syna, który różni się od tego, który Ty

polecasz. Jako, że czytam Twoje posty z dużym zainteresowaniem i podziwem, chciałbym

prosić o Twoją opinię, zanim zdecyduję, co zrobić. Mój syn ma 11 lat (waży 100 funtów) i

w teście na wysokim poziomie wyszła mu rtęć, srebro, nikiel i aluminium”

 

Sposób, w jaki to ująłeś, sugeruje że był przeprowadzony test prowokacyjny z moczu, który nie ma kompletnie żadnego znaczenia i użyteczności diagnostycznej. Właściwym testem jest „Hair Element Profile” z Doctor’s Data (…). Poza tym – czy Twój syn ma plomby amalgamatowe? Nie może być wtedy chelatowany. Musi je najpierw usunąć.

 

„Nasz lekarz zasugerował 12-tygodniowe cykle: ALA w dawce 100 mg trzy razy dziennie”

 

Jeżeli jedyną rzeczą, jaka mi się uda, będzie odwiedzenie Cię od tego pomysłu, będzie to warte poświęconego czasu.

Jedną z ogromnych zalet wielu lat mojego doświadczenia z tym, co dzieje się z dorosłymi kiedy chelatują się w ten sposób jest to, że mogłem przeczytać miliardy relacji z pierwszej ręki odnośnie tego, jak naprawdę czują się osoby chelatowane najróżniejszymi protokołami, jakie można sobie tylko wyobrazić – osoby, które mogą opisać bardzo dokładnie, jak się czują. Niewłaściwe użycie ALA, poprzez koncentrowanie rtęci w mózgu zamiast jej wydalanie, zwiększa problemy neurologiczne i psychiczne.

 

„DMSA 500 mg 3 razy dziennie przez 3 dni, a potem 11 dni przerwy i powtórka, do tego

specjalnie dobrany preparat detoksykujący z rtęci składający się z witaminy C, E, B6,

tauryny, cynku, selenu, melatoniny”

 

To nie jest preparat detoksykujący z rtęci. Nie mam pojęcia, dlaczego ktokolwiek mógłby go tak nazwać. Nie wiem też, czemu miałby być „specjalnie dobrany”, jako że łatwo możesz zdobyć dowolną kombinację tych preparatów, które są dostępne na rynku bez recepty, z wielu źródeł.

Twoje dziecko potrzebuje właściwych suplementów, niezależnie od tego, czy go chelatujesz. Chelatacja tego nie zmieni.

 

„Nasz lekarz powiedział, że NIE ma zbyt dobrych rezultatów tylko przy zastosowaniu tego

protokołu chelatacji”

 

To mnie nie dziwi. Dziwi mnie, że on uważa, iż taki protokół raczej poprawi stan pacjenta, niż go pogorszy. Spróbuj właściwego protokołu chelatacji, który u większości ludzi spowodował coś pomiędzy zauważalnym a dramatycznym polepszeniem. Przeczytaj sekcję ankiet („polls”) i doniesień o postępach („love letters”) w tej grupie dyskusyjnej.

Mam pewien pomysł. On każe dać Twojemu dziecku 1.500 mg DMSA w dniach cyklu i 300 mg ALA codziennie. Użyj po prostu mojego protokołu raz czy dwa i zobacz, co się stanie. Wtedy będziesz mógł zdecydować, czy spróbować drugiego protokołu i je porównać. Użyj może 50 mg DMSA i 25 mg ALA co 3 godziny w dzień (i co 4 godziny w nocy, aby się trochę wyspać) przez 3 dni. To 350-400 mg DMSA i 175-200 mg ALA. O WIELE mniej, niż przepisał lekarz DAN.

 

„ale dodanie dożylnego glutationu raz w tygodniu przynosi doskonałe rezultaty.”

 

Muszę ugryźć się w język. Mam wiele telefonów od lekarzy alternatywnych, którzy pytają mnie, co do (@#*&$*( dzieje się, że kilku ich kolegów twierdzi, że dożylny glutation sprawia, że KAŻDY CZUJE SI LEPIEJ ale gdy ONI używają go na SWOICH pacjentach, połowa z nich czuje się gorzej. Potwierdzają to liczne doniesienia – kilka z nich na tej liście – rodziców, którzy popełnili ten błąd, że pozwolili lekarzom podać to ich dziecku. Pogorszenie jest zwykle długoterminowe albo trwałe. Dzieje się to dlatego, ze wielu lekarzy nie zdaje sobie sprawy z efektów ich terapii (standardowe 36-godzinne zmiany i 12-godzinne okresy odpoczynku, czego większość z nich doświadcza na swoich stażach to jeden ze sposobów na wypranie człowiekowi mózgu i takie praktyki w obozach jenieckich stanowiły zbrodnie wojenne. Po tych doświadczeniach nie zawsze potrafią dostrzec w obrazie klinicznym coś, co nie zgadza się z tym, czego dowiedzieli się od autorytetów).

Jeśli znasz poziom cysteiny w osoczu Twojego dziecka, możesz zdecydować czy warto zwiększyć u niego podaż tioli (siarki) ale nie ma powodu aby podawać dożylny glutation – jeśli jest potrzeba, wystarczy podać preparaty doustne, które są skuteczniejsze i dłużej utrzymują się w organizmie.

Jestem też ciekawy, dlaczego lekarz chce chelatować dziecko, jeśli sądzi, że pomoże mu właśnie dożylny glutation a chelatacja nie jest bardzo pomocna? To nie ma wcale sensu.

Na marginesie, jeśli Twój lekarz nie wie jaki jest poziom cysteiny w osoczu dziecka a chce wstrzyknąć mu glutation, naprawdę chciałbym poświęcić więcej czasu aby Cię przekonać, żebyś poszedł do innego lekarza. Jest to najbardziej podstawowy wskaźnik metabolizmu siarki, jest to niedrogie i łatwe badanie, i jest częścią badania, które przepisuje większość lekarzy DAN.

 

Po pierwsze, dyskutując na temat protokołu DAN!, należy zauważyć, że na początku kilku pierwszych lekarzy DAN! stosowało protokół z mojej książki „Amalgam Illness”. Mieli oni doskonałe rezultaty. Musieli jednakże poświęcić wiele czasu na kłótnie z rodzicami o konieczność wstawania w nocy, bo lekarze sami nie byli do końca przekonani czy to jest niezbędne (nie chelatowali wcześniej nikogo albo używali protokołów, gdzie pacjent nie musiał wstawać w nocy).

Na podstawie doskonałych reakcji pacjentów uzyskanych podczas stosowania protokołu opierającego się na niskiej dawce podawanej co 3-4 godziny, DAN! zdecydował wykorzystać protokół ALA i DMSA. Jednakże, z uwagi na fakt, że nikt na ich spotkaniu nie pojmował zasad farmakokinetyki i nie byli w stanie dojść do tego, dlaczego podawanie dawki co 3-4 godziny było kluczową częścią protokołu, zdecydowali, że nie będzie różnicy w tym, żeby podawać ją co 8 godzin i w ten sposób arbitralnie zmienili protokół. Arbitralnie zdecydowali też, że skoro w jednym z podręczników mowa jest o dawce 10mg/kg DMSA co 8 godzin, a nie rozumieli po co używać mniej, zmienili też dawkę – bo więcej musi znaczyć lepiej, a użycie wyższej dawki musi znacznie przyspieszyć chelatację.

A zatem stosowany protokół DAN! został wymyślony w pokoju pełnym lekarzy, którzy nigdy wcześniej nie używali go klinicznie i nie rozumieli, jakie ważne różnice były między tym protokołem, a tym który przynosił im tak duże sukcesy. W zasadzie byli tak aroganccy w swojej ignorancji, że uwierzyli, iż ich brak zrozumienia wystarczy aby zmienić protokół i aby on działał, pomimo że nie wypróbowali go na ludziach ani zwierzętach przed wprowadzeniem.

Jest to ta sama kombinacja arogancji i ignorancji, która prowadzi do tego, że większość pediatrów wciąż wstrzykuje dzieciom tiomersal w szczepionkach, które mają w swoich magazynach, zamiast stracić pieniądze i wyrzucić je na śmieci, bo lekarze nie dostrzegają, jak tiomersal krzywdzi dzieci i są pewni, że wiedzą wszystko, co należy wiedzieć na ten temat. Niestety jest to częścią kultury medycznej i nie jest ograniczone tylko do społeczności medycyny głównonurtowej czy alternatywnej.

A zatem, po spotkaniu DAN!, powstał nowy, losowo zmodyfikowany i nie przetestowany, protokół. Jak można łatwo sprawdzić w postach tej listy i w dziale „ankiety”, wiele dzieci, którym poprawiało się na protokole co 4 godziny zostało przestawionych na protokół ośmiogodzinny i zaczęło im się pogarszać. Gdy rodzice zauważyli to i powrócili to protokołu czterogodzinnego, nastąpiło znów polepszenie.

Jest to nieformalne ale jednak badanie z wykorzystaniem grupy kontrolnej, które jest dowodem uznawanym przez wszystkich lekarzy. Dostarczyło dowodu, że protokół oparty na niskich dawkach podawanych co 3-4 godziny jest lepszy od ośmiogodzinnego. Podobnie do lekarzy głównego nurtu, również lekarze DAN zignorowali te wyniki, gdyż nie zgadzały się z ich zdaniem.

Tak naprawdę, przy wykorzystaniu protokołu co 3-4 godziny na początku lekarze DAN widzieli szybką poprawę u pacjentów. Po zmianie na protokół ośmiogodzinny, u około 60% pacjentów doszło do pogorszenia albo powolnego i niewielkiego polepszenia i lekarze są teraz bardzo zainteresowani innymi terapiami zamiast chelatacji.

Wierzę, że te doniesienia lekarzy DAN są właściwe. Dramatyczny postęp przy chelatacji co 3-4 godziny, pogorszenie ewentualnie średnie polepszenie przy chelatacji co 8 godzin. Myślę, że takie są reguły. Są one spójne z tym, co opisywane jest na tej liście i z tym, co słyszałem od wielu dorosłych, z tym co wynika z podstaw farmakologii i farmakokinetyki i z tym, jak sam się czułem gdy byłem bardzo zatruty i chelatowałem się na różne sposoby, zanim wykombinowałem, co powinienem robić.

Różnica w częstotliwości podawania pomiędzy protokołem DAN (ALA co 8-12 godzin, DMSA co 8 godzin) i protokołem „Andy’ego” (DMSA co 4 godziny lub częściej, ALA co 3 godziny lub częściej) jest łatwa do wyjaśnienia. Po pierwsze, chelatory spełniają dwie funkcje. Mobilizują metale ciężkie. Wiążą też je ze sobą. NIE „trzymają się mocno” i NIE wiążą się nieodwracalnie. Podnoszą i porzucają metale dość często. Trzeba zatem utrzymywać pewną równowagę między mobilizacją i wiązaniem, aby chelator mógł złapać większość metali ciężkich a nie pozwalał, aby ponownie osadzały się one w ciele. Aby tak było, poziom chelatora we krwi musi być w miarę stały. To jest osiągane poprzez podawanie ich w okresie półrozpadu, aby uniknąć fluktuacji we krwi. Okres półrozpadu DMSA (zmierzony u dzieci) wynosi 2.5-3.5 godzin. Kinetyka ALA jest bardziej skomplikowana, ale adekwatny okres półrozpadu wynosi 1.5-2.5 godzin. Wartości szczytowe trzeba przesunąć o 2 godziny, gdyż dwie godziny zajmuje powolna absorpcja chelatora, kiedy podaje się go doustnie. DOKŁADNIE jak długo czekać między dawkami, to różni się u różnych osób i ja określiłem te wartości na podstawie doświadczeń wielu osób. Teoretycznie są mocno podbudowane i zweryfikowane empirycznie. Nie mogę powiedzieć Ci dokładnie dlaczego najlepiej brać ALA co 3 godziny, a DMSA można wziąć i po 5 godzinach i będzie w porządku – ale na pewno mogę stwierdzić, że 8 godzin to okres poza jakimkolwiek zdrowym rozsądkiem.

Weź pod uwagę też, że każdy jest inny. Każdy jest unikatową jednostką. To jest prawdziwe z punktu widzenia społecznego i biochemicznego. A zatem, pomimo że jest całkowita pewność, że powyższe zasady stosują się do dużych grup ludzi, pewne jednostki mogą potrzebować innego protokołu i w każdej dużej grupie ludzi jest kilka osób, które będą funkcjonować lepiej niż na uniwersalnym protokole. Prowadzi to do następujących wniosków, które jak sądzę podzieli każda rozsądna osoba:

  1. Spróbuj „najlepszego” podejścia, które ma działać na każdego. Po prostu je wypróbuj.
  2. Jeśli dana osoba nie funkcjonuje dobrze na tym „najlepszym” podejściu, a służy jej coś innego – uszanuj jej indywidualne potrzeby i rób tak, żeby było dla niej jak najlepiej.

Zauważ też, że istnieje jeszcze jedna implikacja sformułowania „każdy jest inny”. Nie u wszystkich dzieci z autyzmem rtęć (czy inny metal ciężki) stanowi podłoże autyzmu. Potrzebna jest dobra diagnostyka. Jakikolwiek doktor, który chelatuje KAŻDE dziecko, które do niego przyjdzie, jest w błędzie. Po pierwsze trzeba spróbować ustalić, co jest nie tak i to leczyć. Jeśli terapia nie przynosi rezultatu, należy wrócić do diagnozowania. Diagnoza to tylko opinia na temat tego, co może się dziać. Opinie mogą być mylne.

Jeśli chodzi o różnice w dawkowaniu między protokołami „Andy’ego” i DAN! ważne jest to, że zwiększenie dawki powoduje nagłe zwiększenie efektów ubocznych ale niekoniecznie zwiększa o wiele wydalanie metali. Podwajanie ilości DMSA i ALA podwaja efekty uboczne. Przyspiesza wydalanie metali o mniej niż 33%. Jeśli używasz takiej dawki chelatora, że jest reakcja i są też efekty uboczne – nie ma potrzeby przyspieszać. Możesz podwoić dawkę i zamiast zauważalnych efektów ubocznych mieć potworne i nie do zniesienia efekty uboczne – a w efekcie wydalisz daną ilość metali w 3 miesiące zamiast w 4. Poza tym zwiększenie efektów ubocznych spowoduje zmniejszenie się Twojej zdolności do częstszego chelatowania, a zatem trzymanie się niższych dawek i chelatowanie się co tydzień lub co drugi tydzień tak naprawdę spowoduje szybsze wydalanie metali, niż podanie bardzo wysokiej dawki i poświęcenie tygodni na to, żeby pozbierać dziecko do kupy po każdym cyklu. Najlepiej to widać w dyskusjach o grzybach, które są bardzo problematyczne dla dzieci.

Podsumowując różnice w dawkowaniu i podawaniu:

 

8-godzinny protokół kontra 3-4 godzinny protokół. Po co podawać częściej? To jest niezbędne po to, aby większości dzieci mogło się polepszyć. Oparte jest to na tym, że wielu lekarzy DAN widziało ogromną poprawę gdy chelatowali w ten sposób, a przy podawaniu co 8 godzin poprawa znikła.

1500 mg/dziennie kontra 350 mg/dziennie. Po co używać więcej DMSA/ALA? Nie ma potrzeby używać tak wiele, gdyż dziecko przez to bardzo źle się czuje, a tak naprawdę nie idzie to wszystko o wiele szybciej.

Policzę to dla Ciebie i zobaczysz, o co mi chodzi z dawkami. Właściwe wzory są w dodatku w mojej książce „Amalgam Illness”.

Każde 500 mg DMSA usuwa (500/50)^0.409=2.56 razy tyle metali co 50 mg dawka

3.500 mg dziennie usuwa 7.69 jednostek metali.

750 mg dziennie usuwa 7.00 jednostek metali.

Różnica w ilości usuwanych metali wynosi 10% w tym przypadku. Jeśli podasz 100 mg DMSA co 4 godziny a jeśli podasz 500 mg DMSA co 8 godzin, ten pierwszy protokół usunie 21% więcej metali niż drugi.

Podobnie dla ALA obliczenia wyglądają następująco:

Trzy dawki po 100 mg usuną 5.29 jednostek metali, a siedem dawek po 25 mg usunie 7 jednostek metali. W okresie 24 godzin protokół z niższą dawką usunie więcej metali.

Ważne, aby pamiętać, jak biochemia człowieka zachowuje się w obecności metali ciężkich. Dlaczego to taki zły pomysł, aby metale „latały” po całym organizmie przy losowym podawaniu chelatora? Czy metale po prostu nie wyjdą same?

Chodzi o to, że metale NIE zostają tam, gdzie są, jeśli już wyjdą. Chelatory mogą przesuwać metale po całym organizmie. Najgorzej, gdy umiejscowią się w mózgu i wątrobie. Wiele metali siedzi cicho w mięśniach, kościach, nerkach i nie powoduje zbyt wiele szkody. Można je niestety wprowadzić DO mózgu i wątroby, kiedy nie ma kolejnej dawki chelatora, aby wydalił metale. Niewłaściwa chelatacja ze zbyt długimi odstępami między dawkami może sprawić, że ludzie będą BARDZIEJ zatruci, gdyż ZWIĘKSZY się ilość metali toksycznych w mózgu i wątrobie, nawet jeśli ogólnie ilość metali w organizmie zmaleje. Wielu dorosłych doświadczyło tego przez wiele lat, a jak eksperymentalnie zademonstrowali lekarze DAN – dzieje się tak też u dzieci. Właściwa chelatacja sprawia, że stan się POPRAWIA. Niewłaściwa chelatacja sprawia, że niektóre rzeczy się POGORSZĄ. Wtedy WIĘCEJ czasu zabierze ewentualna poprawa niż gdyby od początku chelatować właściwie.

Mam nadzieję, że ten dość długo post wyjaśni różnice pomiędzy protokołami DAN! i Andy’ego i wyjaśni, dlaczego ważnym jest aby chelatować w określony sposób.

Mam nadzieję, że rozważysz te zadanie domowe i spróbujesz chelatować na obydwa sposoby, jeśli nadal rozważasz zastosowanie protokołu DAN! albo jeśli Twój lekarz na to nalega.